Você está na página 1de 19

O trzech Magach [Krlach]

a. Legenda Trzech Magw [Krli] (ks. Marek Starowieyski) b. Pok!on Magw (FrgUjg) (przek!ad i opracowanie Jzef Reczek)
Fragment ujgurskiego apokryfu o pok!onie Magw w Betlejem znaleziony zosta! w czasie II wyprawy do Turkiestanu Wschodniego (chi"skiego), zorganizowanego w latach #904-#905 przez berli"skie Museum fr Vlkerkunde pod kierunkiem Alberta von Le Coq. Oprcz licznych r$kopisw buddyjskich i manichejskich w j$zyku ujgurskim i sogdyjskim znaleziono wwczas w ruinach nestoria"skiego klasztoru w Bu!ajyk (kilkana%cie kilometrw na p!noc od Turfanu) tak&e kilka r$kopisw chrze%cija"skich, napisanych g!wnie w j$zyku syryjskim, %rednioperskim i sogdyjskim, a tylko nieliczne w ujgurskim - j$zyku z rodziny j$zykw tureckich.

...z uszanowaniem powiedzieli tak: "Chcieliby%my i%' i pok!oni' si$ jego wielkiemu majestatowi". Wtedy Herod-Chan590 poleci! im nast$puj(co: "Teraz, moi kochani synowie59", ruszajcie szcz$%liwie w drog$ i do!o&ywszy wszystkich stara" pilnie szukajcie! Gdy b$dziecie wracali z powrotem, przyjd)cie i powiedzcie mi, jak si$ rzecz przedstawia. Ja tak&e chc$ i%' i pok!oni' si$ mu". Kiedy ci Magowie skoro tylko opu%cili Jerozolim$ - poszli dalej, ta gwiazda tak&e sz!a z nimi. Gdy ci Magowie dotarli do Betlejem, ta gwiazda zatrzymawszy si$ stan$!a nieruchomo. Wwczas znale)li tam Mesjasza-Boga592. Wtedy z dr&eniem zbli&aj(c si$ podeszli blisko. Rozwi(zali swoje juki i wy!o&yli to, co przynie%li, trzy r&ne skarby: z!oto, mirr$, kadzid!o. Z!o&yli te& pok!on i oddali cze%' i chwa!$ krlowi, Mesjaszowi i Bogu. Ci Magowie przyszli z takimi my%lami: "Je%li jest synem Bo&ym, we)mie mirr$ i kadzid!o, je%li jest krlem, we)mie z!oto, je%li jest lekarzem, we)mie lekarstwa". Z!o&ywszy [wszystko] na jednej tacy, wnie%li. Syn Boga wiecznego, Mesjasz, Krl, zechcia! pozna' najskrytsze my%li tych magw i zechcia! przyj(' wszystkie trzy rodzaje skarbw. Powiedzia! do nich tak: "O Magowie! Wy przyszli%cie z trzema r&nymi my%lami. Jestem zarwno Synem Bo&ym, jak rwnie& jestem krlem, a tak&e jestem lekarzem. Id)cie wyzbywszy si$ najmniejszych w(tpliwo%ci". Odkruszywszy, niby m(k$, z rogu kamiennego &!obu kawa!ek kamienia, da! tym Magom. Wzi(wszy ten kamie" Magowie sami nie mogli go unie%'. Prbowali za!adowa' na juczne zwierz$; zwierz$ nie potrafi!o ud)wign('. Dlatego naradzali si$ ze sob( i mwili: "Ten kamie" jest niezwykle ci$&ki. Po co nam ten jeden kawa!ek kamienia? Nie potrafimy go zabra', bo nawet juczne zwierz$ nie zdo!a!o go unie%'". Wtedy pokaza!a si$ tam studnia. Podnis!szy ten kamie" wrzucili go do tej studni. Poszli dalej, i c& zobaczyli? Z tej studni wyrs! nape!niaj(cy groz( pot$&ny blask i ognisty p!omie" unis! si$ a& do samego nieba. Zobaczywszy niezwyk!y ten znak Magowie zrozumieli. Przestraszyli si$ i pad!szy na twarz bili pok!ony. Kajali si$, mwi(c tak: "On da! nam skarb, godzien najwy&szej czci; my byli%my niegodni sk!ada' mu cze%' i nie wyznawszy si$ wrzucili%my go do studni". To zdarzenie sta!o si$ powodem, dla ktrego Magowie a& do dzi% czcz( ogie"593. Nast$pnie zjawi! im si$ anio! Bo&y. Wyprowadziwszy [ich] stamt(d, poleci! tym Magom wraca' inn( drog(. Nie poszli oni do HerodaChana. Chcemy jeszcze przedsi$wzi(' opisanie %mierci wielkiego kap!ana Zachariasza594, poniesionej z r$ki czyni(cego z!o Heroda-Chana. Zobaczy! wwczas Herod-Chan, &e ci Magowie zawrciwszy odeszli inn( drog(. Wpad! w straszny gniew: "Zakpili sobie ze mnie ci Magowie!" Swym oprawcom, zabjcom i katom wyda! wtedy rozkaz: "Ruszajcie! Ile tylko w moim pa"stwie jest dzieci595 poni&ej dwch lat, zabijcie wszystkie!" Pojawi! si$ wtedy we %nie Jzefa anio! Bo&y i przekaza! mu rozkaz mwi(c...

c. Korespondencja Longinusa z Augustem na temat Magw

a. O przybyciu magw
(wersja w Kronice Maronickiej)

Rwnie& Longinus, rzymski603 uczony, wspomina [o przybyciu Magw] w tym czasie604, w swej trzeciej ksi$dze o wojnie Rzymian i ich zwyci$stwie nad Antiochi( w Syrii605, pisz(c do cesarza606: "Persowie607 ze Wschodu wkroczyli na terytorium twego krlestwa, przybyli i przynie%li dary608 dla ma!ego ch!opca, ktry si$ urodzi! w Judei. Kim on jest i czyim jest synem, jeszcze nie s!yszeli%my. Zechciej teraz ty zbada' t$ spraw$". August pos!a! [nast$puj(ce] pismo do Longinusa609: "Herod, satrapa, ktrego tam zostawi!em, poinformuje mnie pisz(c o tym, kto to jest"6"0.

b. Korespondencja Longinusa z Augustem


(wersja w Scholionie Teodora BarKoni)

Longinus, filozof, pos!a! [nast$puj(cy list] do cesarza: "Wiedz, o krlu, &e Persowie ze Wschodu wkroczyli na terytorium twego krlestwa i przybyli do Palestyny przynosz(c dary dla ma!ego ch!opca, ktry si$ tam urodzi!. Kim on jest i czyim jest synem, jeszcze nie s!yszeli%my. Zechciej teraz ty zbada' t$ spraw$". Sacra6"" Augusta do Heroda: "Cesarz August do Heroda, satrapy kraju Palestyny. Pokj! Us!ysza!em &e cudzoziemcy przybyli z kraju Wschodu do kraju Palestyny, z!o&yli ho!d i ofiarowali dary ma!emu dziecku, o ktrym s!yszeli%my, &e tam si$ urodzi!o. Powiadom nas, kim jest i czyim jest synem ten, do ktrego zosta!y przys!ane dary, i z jakiej przyczyny zosta!y mu ofiarowane". Odpowied) Heroda: "Herod do naszego pana cesarza Augusta. Pokj! Gdy zobaczy!em tych m$&w, ktrzy przybyli ze Wschodu, pomy%la!em, &e s( to albo szpiedzy, albo [wrogowie], ktrzy przybyli, by walczy' przeciw nam6"2. Gdy ich spyta!em: Co robicie w naszym kraju?, odpowiedzieli w te s!owa: [Przybyli%my] z powodu tradycji [ktr(] otrzymali%my od naszych ojcw [a ktra zawiera!a takie przykazanie]: 'Gdy zobaczycie gwiazd$ %wietlist(, we)cie dary i udajcie si$ do kraju Judei, bowiem tam urodzi si$ krl Mesjasz. Padnijcie przed nim na ziemi$ i ofiarujcie [mu] dary6"3. Oby%cie tego nie zlekcewa&yli!' Przybyli%my wi$c zgodnie z tym, co nam przykazano.

[P)niej,] gdy si$ zorientowa!em, &e ci m$&owie nie wrcili do mnie [jak obiecali]6"4 rozkaza!em zabi' ma!ych ch!opcw w tym mie%cie6"5. Ty za% nie k!opocz si$ t( spraw(, bo on zosta! zabity wraz z tymi ch!opcami. Miej si$ dobrze!"

d. Syryjska Opowie#$ o Magach O objawieniu Magom, o ich przybyciu do Jerozolimy i o darach, ktre przynie#li Chrystusowi WST*P. MAGOWIE. [57] Relacja o objawieniach i widzeniach, ktr( z!o&yli krlowie, synowie krlw Wielkiego Wschodu, zwani Magami62" w j$zyku swego kraju, bowiem modlili si$ w ciszy, bezg!o%nie, w milczeniu622 i [tylko] w my%lach wychwalali [Pana] modl(c si$ do najwy&szego i %wi$tego majestatu Pana +ycia, do %wi$tego i chwalebnego Ojca, ktry jest ukryty we w!asnym wielkim blasku, i jest bardziej wywy&szony i %wi$ty ni& wszelka my%l [to mo&e poj(']. J$zyk ludzki nie jest w stanie wys!owi' tego, jaki On jest, chyba &e On sam [tego] zechce, gdy [tak] zechce i zdecyduje si$ przez kogo. Ani Jego stworzenia niebieskie, ani ziemskie nie s( w stanie wys!owi' Jego majestatu, chyba &e On zechce ods!oni' [go] ludziom, aby mogli przyj(' ktry% z darw Jego majestatu, jest bowiem [tak] wielki, [&e] nie s( oni w stanie go wys!owi'. [Tak] wi$c owi m$drcy [byli] zwani Magami w j$zyku miejscowym, bowiem w milczeniu, bezg!o%nie wychwalali Boga Wszech%wiata, poprzez ktrego s!owo i wol$ zaistnia!o wszystko, co by!o, wszystko, co jest i wszystko, co b$dzie, nie ma za% niczego, co by zaistnia!o bez Jego woli, nie ma te& nikogo, kto by si$ opar! woli Ojca Wszech%wiata. Imiona [tych] m$drcw i krlw brzmia!y tak623: Zaharuandad syn Artabana,624 Hormizd625 syn Sanatruqa626, Ausztazp627 syn Guudafara628, Arszak629 syn Mahruqa, Zaruand syn Uaduada, Aricho syn Kasru630, Artachsziszat63" syn Chauilata, Asztanbozan syn Sziszrona, Mahruq syn Humama, [58] Achszirach632 syn Tsachbana, Natsardich syn Baladana, Merodach633 syn Bela634. KSI*GA SETA. S( to krlowie, synowie krlw wschodnich z ziemi Szir635, ktra le&y dalej ni& ca!y Wschd %wiata zamieszka!ego przez ludzi, [ci(gn(c si$] do Okeanosu636, wielkiego morza, ktre znajduje si$ poza [zamieszka!ym] %wiatem, [le&(c] na wschd od ziemi Nod637, w ktrej mieszka! Adam, ksi(&$ i g!owa wszystkich narodw %wiata. Owi synowie krlewscy otrzymali od swych ojcw polecenia i prawa, a tak&e pisma, ktre jedno pokolenie przejmowa!o od drugiego [pocz(wszy] od Seta, syna ojca naszego Adama638. Adam odkry! i ukaza! swemu synowi Setowi swe pierwotne dostoje"stwo [z okresu] zanim przekroczy! przykazanie, jak rwnie& [przyczyn$] opuszczenia raju. Przestrzeg! swego syna Seta, by nie !ama! prawa, tak jak to zrobi! [on], Adam. Set za% przyj(! swym czystym sercem polecenie swego ojca i przestrzega! je w pe!ni, tak&e dzi$ki !asce Najwy&szego, [!asce] Pana Majestatu. Setowi by!o dane zapisa' w ksi$dze i rozpowszechnia' m(dro%' i wzywa' imienia Pana, [ktry jest] panem wszelkiej duszy pragn(cej &ycia. Za jego przyczyn( pojawi!a si$ po raz pierwszy na %wiecie ksi$ga napisana w imi$ Najwy&szego639. [W ten sposb] napisan( ksi$g$ Set przekaza! swym potomnym i by!a ona przekazywana a& do Noego, ktry tak&e zosta! uznany za sprawiedliwego i [z tej przyczyny] uratowa! si$ od wody640. Noe wzi(! ze sob( Ksi$gi Przykaza" na czas potopu do arki, a gdy wyszed! z niej przykaza! rwnie& swoim potomnym, by opowiadali o Jego wielkich czynach i ukrytych misteriach, ktre s( opisane w ksi$gach Seta, o majestacie Ojca i o wszystkich [innych] tajemnicach. By!y wi$c te ksi$gi, [te] tajemnice i ta relacja, przekazywane [59] z pokolenia na pokolenie a& do [czasw] naszych ojcw. [Ci] zapoznali si$ z nimi, przyj$li z rado%ci( i przekazali nam. Teraz my strze&emy tajemnic i s!w tych ksi(g z mi!o%ci( i czci(, i w milczeniu modlimy si$, wyznajemy i wychwalamy [Pana] zginaj(c kolana i wznosz(c r$ce ku grze, ku niebu, ku Panu Majestatu, ktry jest ukryty przed oczyma wszystkiego co &yje.

PRZYKAZANIA OJCW. Owe Ksi$gi Ukrytych Misteriw by!y z!o&one w Grze Triumfw na wschodzie naszego kraju Szir, w Jaskini Skarbw, grocie tajemnic &ycia w ciszy. Ojcowie nasi przekazali nam przykazania, podobnie jak oni sami [je] otrzymali od swoich ojcw, mwi(c do nas: "Oczekujcie %wiat!a Ojca Najwy&szego Majestatu, ktre za%wita wam od wschodu, %wiata, ktre wzejdzie u gry w formie gwiazdy ponad Gr( Triumfw i osi(dzie na kolumnie %wiat!a w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw64". Wy rwnie& przyka&cie waszym synom, a wasi synowie swoim synom, [by oczekiwali], a& zostanie ods!oni$ta waszym potomnym tajemnica gwiazdy, [to jest] %wiat!o w formie gwiazdy, ktra wzejdzie za spraw( Najwy&szego Majestatu, za%wieci nad ca!ym stworzeniem i przy'mi %wiat!o s!o"ca, ksi$&yca i gwiazd. +adne z nich nie b$dzie widoczne, ani nie zdo!a zrwna' si$ z jej %wiat!em. Wielka jest bowiem tajemnica Syna Najwy&szego Majestatu, ktry jest: G!osem Ojca, Dzieckiem Jego ukrytej my%li, ,wiat!em promienia Jego chwa!y, Wol( i postaci( Jego ukryto%ci, S!owem rodz(cym wszelk( Jego my%l, Fontann( +ycia, ktra nigdy nie przestanie wytryskiwa' ze swego )rd!a, S!owem, ktre stworzy!o wszystko642 wedle woli Tego, ktry je wypowiedzia!, Obrazem, ktry nie ma ani pierwowzoru, ani kopii w%rd wszystkich, jakie istniej(, Tym, ktrego moc( i s!owem powsta!y i zosta!y uporz(dkowane wszystkie %wiaty. On jest Synem !aski doskona!ej, Promieniem ,wiat!a [60] chwa!y niewys!owionego Ojca Majestatu. Wiedzcie wi$c, &e kiedy wzejdzie to %wiat!o [pochodz(ce] z Niesko"czonego Majestatu i uka&e si$ wam w postaci gwiazdy, by%cie je mogli zobaczy', pjd)cie [wtedy] dok(d was poprowadzi %wiat!o tej gwiazdy, z gorliwo%ci(, rado%ci(, i [z sercem pe!nym] mi!o%ci i zapa!u, nios(c czyste dary z rzeczy, ktre nale&( do Niego, a ktre zosta!y z!o&one przez waszych ojcw w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw w Grze Triumfw. Zobaczycie tam wielki i cudowny znak. Gdy Bg uka&e si$ w ludzkim ciele - wzgardzony, ubogi, wyn$dznia!y, w(t!y i poni&ony, a nad Nim uka&e si$ tak&e znak krzy&a, pjd)cie do" z mi!o%ci( i rado%ci( nios(c ze sob( wasze dary. Oddajcie pok!on wzgardzonemu, poni&onemu i wyn$dznia!emu Dziecku, wr$czcie Mu wasze dary i przyjmijcie ode" b!ogos!awie"stwo &ycia. A gdy przyjdzie w swej chwale ukrytej, w swej pe!nej bosko%ci i z ca!ym bogactwem, ktre nie przemija, b$dziecie wraz z Nim uczestniczy' w rado%ci, w Jego nowym %wiecie i w Jego %wietle, ktre [...] i w &yciu doskona!ym, ktre da wszystkim [...]643. Wy sami zadbajcie (o to), i (to samo) przyka&cie waszym synom, by, je%liby %wiat!o gwiazdy nie przyby!o za waszych (czy ich) dni, powiedzieli (o waszym obowi(zku) swoim synom, (a ci swoim, i tak) a& do czasu, gdy spe!ni( si$ tajemnice i objawienia, ktre s( napisane na temat Jego przybycia". Od naszych ojcw otrzymali%my prawa i polecenia, i przekazali%my naszym synom nauk$ o wszystkich misteriach. Tak jak sami otrzymali%my [polecenia] i dowiedzieli%my si$ [o gwie)dzie] od

naszych ojcw [tak i] mwili%my [naszym synom] czyni(c ich uwa&nymi: "Mo&e za waszych dni nadejdzie %wiat!o tej gwiazdy". GRA TRIUMFW. [A tak] wspinali%my si$ na Gr$ Triumfw: dwudziestego pi(tego dnia ka&dego miesi(ca [przychodz(c] ka&dy ze swego domu, zbierali%my si$ wszyscy u podn&y Gry, czekali%my w jednym miejscu, w czysto%ci, [6#] obmywszy si$ w )rdle, ktre by!o u podn&a Gry, a ktre zwie si$ -rd!em Oczyszczenia. Sta!o nad nim siedem drzew: drzewo oliwkowe, krzew winny, mirt, cyprys, etrog, cedr, i ja!owiec. Ca!a ta Gra jest ponad [wszelk(] miar$ pi$kniejsza i wspanialsza od wszystkich gr w naszym kraju. Roznosi si$ od niej wo" wszelkich pachnide!, a rosa skrapia j( s!odkim zapachem. Gdy nadchodzi! pocz(tek [nast$pnego] miesi(ca, wspinali%my si$ na szczyt Gry i stawali%my przed bram( Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw. Kl$kali%my, wyci(gali%my r$ce ku niebu i modlili%my si$ bezg!o%nie [i] w ciszy oddaj(c cze%' Ojcu Najwy&szego Majestatu, na zawsze niewys!owionemu i niesko"czonemu. Trzeciego dnia [tego&] miesi(ca wchodzili%my do Jaskini, gdzie by!y z!o&one skarby, przygotowane na dary [dla] gwiazdy, dla uczczenia %wiat!a ktrego%my oczekiwali. Po powrocie opowiadali%my o objawieniu, o ktrym czytali%my i s!yszeli%my schodz(c z rado%ci( [z Gry], i nauczali%my naszych synw, nasze rody i ka&dego, kto z mi!o%ci( oddaje si$ nauce. Je%li zdarzy!o si$, &e kto% z nas zmar!, jego syn, lub jeden z cz!onkw jego rodu stawa! na jego miejsce, tak jak my sami stan$li%my na miejscu naszych ojcw, [i tak mia!o by'] do momentu, gdy wype!ni si$ czas nadej%cia gwiazdy. Nauczali%my te& mieszka"cw tego kraju, ktrzy mi!uj(c objawienie z rado%ci( przyjmowali nauk$ [o nim, a tak&e] tych, ktrzy nie chcieli jej przyjmowa' oddalaj(c swe dusze od ratunku, gdy& widzieli, &e w spokoju i ciszy modlili%my si$ i z szacunkiem mwili%my do nich [62] o misteriach644. TESTAMENT ADAMA. Oto fragment z ksi(g, ktre by!y w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw: "Ca!a mowa, ktr( wyg!osi! nasz ojciec Adam, wielki za!o&yciel naszego rodu, wobec swego syna Seta, zrodzonego po %mierci Abla, ktry zosta! zabity przez swego brata Kaina645, i by! op!akiwany przez swego ojca Adama. Adam ukaza! swemu synowi Setowi to [...]646 i objawienie %wiat!a gwiazdy i jej chwa!$, gdy& widzia!, gdy by! w Ogrodzie Eden, jak zst(pi!a i osiad!a na Drzewie +ycia ca!a ja%niej(c, [co mia!o miejsce] zanim Adam przekroczy! przykazanie Ojca Najwy&szego Majestatu. Gdy za% z!ama! przykazanie dane mu (przez Ojca), utraci! mo&liwo%' ogl(dania tej gwiazdy. Z powodu wyj%cia z raju op!akiwa! nasz ojciec Adam grzech, [ktrym] poni&y! si$ w swej godno%ci. Wielokrotnie upomina! i poucza! swego syna Seta, by post$puj(c sprawiedliwie stara! si$ znale)' !ask$ u Ojca Majestatu. Mwi! do": Synu mj, pokolenia i ludy, ktre wywiod( si$ ze mnie i z moich dzieci, b$d( powtarza' mj grzech i przekazywa' sobie przypowie%ci [o nim], ktre si$ do mnie odnosz(. Powiedz(: '+adne krlestwo wewn$trznie sk!cone nie przetrwa'647. To spe!ni!o si$ na mnie, bo wprowadzi!em wa%" do krlestwa, w ktrym &y!em i sam je zaprzepa%ci!em. Synu mj, &ebro, ktre zosta!o ze mnie wyj$te, sta!o si$ drzazg(, ktra o%lepi!a me oczy. To jest kobieta (por. Rdz 2, 2#n). Gdy j( zobaczy!em, prorokowa!em mwi(c: '[Oto] tym razem [to] ko%' i cia!o ze mnie'648, i nazwa!em j( pi$knie 'Razem'649, poniewa& sta!a si$ dla mnie zgorszeniem650. Synu mj, wystrzegaj si$ jej w s!owach ust twoich, i nie odkrywaj przed ni( wszystkich tajemnic twego serca. Mj !askawy Pan dla czci i chwa!y da! mi j( na pomocnika65", bowiem kocha! mnie jak syna umi!owanego, ja za% uczyni!em j( sw( [63] zgub( i niszczycielk( mych %ladw a& po wyprowadzenie mnie z mego rajskiego krlestwa. Nie zdawa!em sobie sprawy z zaszczytu [jaki mnie spotka!] i by!em wynios!y w mym sercu przez kielich gorzkich s!w - zwodnicz( rad$ - ktr( mi da!a za podst$pem w$&a652. Nie docenia!em mej wspania!ej sytuacji, tego, &e z niebytu zaistnia!em, a gdy zaistnia!em - jakiego dost(pi!em zaszczytu. [Nie

zdawa!em sobie sprawy] z mej w!adzy nad ca!ym %wiatem, ani z mi!o%ci %wi$tych anio!w do mnie, ani z ca!ego mego &ycia w raju, ani te& - bardziej ni& z czegokolwiek - z !aski i przychylno%ci mego %wi$tego Pana, ktry kocha! mnie i by! lito%ciwy wobec mnie jak czu!y ojciec. A gdy w mej zuchwa!o%ci przekroczy!em Jego zakaz, nie os(dzi! mnie jak pan zdj$ty gniewem, lecz jak czu!y ojciec, u ktrego kara !(czy si$ z wybaczeniem. Gdyby bowiem [chcia!] ukara' mnie wedle mojej winy, zg!adzi!by mnie jak proch, a [przecie&] cho' nie istnia!em, zrobi! mnie. Kt& mu si$ przeciwstawi i powie 'C&e% zrobi!?'653. Lecz On ukara! mnie okazuj(c !ask$, a nie skaza! mnie wedle mego grzechu. Oto widzisz, mj synu, ca!e stworzenie jest pod moj( w!adz(654, jak dawniej. Mj kusiciel chcia! mnie podst$pnie poni&y', by wyzwoli' si$ od mej w!adzy, ale mj dobroczynny Pan w tym wi$kszej swej !askawo%ci po!o&y! go pod moje stopy, bym go zdepta!, a mnie nape!ni! strachem, bym nigdy wi$cej nie s!ucha! jego podszeptw. Jako sprawiedliwy s$dzia zamkn(! jego k!amliwe usta, wype!ni! je prochem, i po!ama! mu nogi, by nie mg! chodzi', odr&niaj(c go w ten sposb od wszelkich podobnych mu dzikich zwierz(t. Wszystko to, mj synu, przydarzy!o mi si$ i zosta!em pozbawiony mej [pierwotnej] godno%ci. Przyczyn( wszelkiego z!a by!a matka twoja, Ewa, ktra by!a powodem mego upadku655. Lecz ty, mj synu, wystrzegaj si$ jej rady i nie s!uchaj jej tak, jak ja, lecz kochaj i czcij Pana &ycia, mego dobrotliwego Mistrza, a On ci$ przywrci do &ycia i zlituje si$ nad tob(. [Wiedz, &e] oto z mego rodu i spo%rd [64] mych potomkw wyjd( chwalebni i s!awetni m$&owie rozg!aszaj(cy tajemnice Majestatu. Spotka ich wielka !aska, a [gdy] b$d( si$ modli' i prosi', zostan( wys!uchani i [...]656 Majestatu. W ostatnich czasach tego pokolenia znw pojawi( si$ buntownicy, ktrzy nie b$d( si$ bali zgrzeszy' tak, jak ja, ani ponie%' kary, ktr( ja ponios!em, lecz odwa&( si$ g!osi' blu)nierstwa przeciw Najwy&szemu Majestatowi. B$d( mwi' wiele [z!ych] rzeczy i zrobi( sobie malowane i rze)bione idole. B$d( te& s!u&y' s!o"cu i ksi$&ycowi i wypowiada' blu)niercze s!owa. Wszystkie te rzeczy b$d( [czyni'] za przyczyn( podst$pw mego przebieg!ego kusiciela, bowiem sw( fa!szyw( mi!o%ci( pe!n( podst$pu i goryczy b$dzie on kusi' ka&de pokolenie, ktre przyjdzie po mnie. Poka&e [im] i przywabi ich pr&n( s!aw( wielkiego bogactwa, wysokiej pozycji, [pysznych] szat, maj(tku, nierz(du, pychy, niegodziwo%ci, chciwo%ci i dbr r&nego rodzaju. Uka&e im si$ jako [kto%] kochany i przyjazny i b$dzie ich kusi! ju& to muzyk(, ju& to pijatyk(, i odra&aj(cymi i plugawymi biesiadami, ktre s( [tylko] halucynacjami ich pr&nych widze". Innym znw razem usidli ich r&nymi rzeczami zbytku, sw( wstr$tn( i fa!szyw( mi!o%ci(, tak jak to by!o ze mn(, [gdy zosta!em zwiedziony] przez jego fa!szywe s!owa, [wypowiedziane] przez Ew$, udaj(ce skromno%' i trosk$ o mnie: 'Oto doradzam ci co%, co jest dla ciebie stosowne i dobre, bo gdy zjesz z drzewa, z ktrego przykazano ci nie je%', b$dziesz taki, jak twj Bg' -mj Mistrz dobroczynny. Nie zdawa!em sobie sprawy, ja nieszcz$sny, z mego zaszczytu, [ani z tego] &e nie mog$ mie' [korzy%ci z] jego fa!szywej rady, ani &e glina nie mo&e by' tym, ktry j( formuje657, ani s!uga rwny swemu panu658. Lecz znam obfit( !ask$ Majestatu mego dobroczynnego Mistrza [65], ktra zostanie mi objawiona u kresu dni, a na koniec wybawi mnie od zguby i podniesie z prochu, tak jak mnie podnis! z mego niebytu. Mj wrg cieszy! si$ z mojego powodu i skaka! z rado%ci, bo wpad!em w jego pu!apk$. [Lecz] mj Dobroczynny Wybawca i Mistrz .askawy wesprze mnie i w swym mi!osierdziu zlituje si$ nade mn(. Poniewa& zszed!em do ciemno%ci, wzmocni mnie swym %wiat!em i o%wietli me oczy, podobnie jak mi dawniej uczyni!: dmuchn(! mi w twarz ducha i o&y!em659. Ty, mj synu, staraj si$ podoba' memu Stwrcy i Dawcy &ycia. [Tak] te& [niech czyni(] pokolenia, ktre nastan( po tobie. Zaskarb sobie Jego !ask$, bowiem przez sw( &yczliwo%' nie obci(&a ci$ moimi grzechami. Gdyby bowiem chcia! mi odp!aci' stosownie do mego grzechu, nie sp!odzi!bym &adnego potomstwa, ani te& nie przyj(!by ofiary twego brata Abla660. Nie za&(da! te& zado%'uczynienia za jego krew od jego brata, ktry go by! zabi!66", bowiem przez sw( wielk( !askawo%' nie odwraca si$ od tego,

kto go kocha, i kto chodzi przed Nim w sprawiedliwo%ci. Nawet tym, ktrzy grzesz( wobec Niego, daje mo&liwo%' pokuty, i lituje si$ nad nimi, je%li &a!uj( i b!agaj( Go o przebaczenie, bowiem wielka jest Jego wspania!omy%lno%' wobec %wiata". Set wys!ucha! wszystkiego, co mwi! mu jego ojciec, Adam, i starannie to zapisa!, jak rwnie& wiele dalszych przykaza". My za% znale)li%my je i wiele innych w pismach z!o&onych w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw. Set oczy%ci! swe serce, by nie dawa' pos!uchu z!emu kusicielowi, i przywo!ywa! i wychwala! imi$ Ojca najwy&szego Majestatu. Set da! te& swym synom przykazania [odno%nie do] tych misteriw. OBJAWIENIE DANE MAGOM. My za% wspinali%my si$ na t$ Gr$ ka&dego miesi(ca, i wszed!szy przepe!nieni mi!o%ci( do Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw odczytywali%my [te pisma]. Poznawali%my [je] sami i nauczali%my [o nich] naszych synw i nasze rody. Gdy nadszed! czas spe!nienia si$ tego, co by!o napisane w ksi$gach o objawieniu si$ %wiat!a ukrytej gwiazdy, my [te&] byli%my godni [i przygotowani], by nadesz!a za naszych dni [66] i by%my j( mogli przyj(' z rado%ci( tak, jak to nam zosta!o przykazane od naszych ojcw, i tak jak sami wyczytali%my [o tym] w ksi$gach. Ka&dy z nas mia! r&ne i zadziwiaj(ce wizje, ktrych przedtem nigdy nie doznawa!, lecz [wyja%nienie] ich znaczenia by!o [zawarte] w ksi$gach, ktre%my byli czytali. Zgodnie z naszym dawnym zwyczajem wyszli%my ka&dy ze swego domostwa, by po drodze na Gr$ Triumfw jak zwykle [wej%' do]...662 -rd!a Oczyszczenia i si$ obmy'. Zobaczyli%my [wtedy] [jasno%' (?)] nie do opisania w postaci kolumny %wiat!a, ktra zst$puj(c zatrzyma!a si$ nad [Gr(]663. Zadr&eli%my ze strachu, gdy%my j( zobaczyli, a ponad ni( gwiazd$ %wietlist(, o ktrej jasno%ci nie jeste%my w stanie nic wi$cej powiedzie' ni& to, &e by!a wielokrotnie silniejsza od %wiat!a s!o"ca. S!o"ce nie mog!o mierzy' si$ ze %wiat!em jej promieni. Jak ksi$&yc, ktry w kwietniu, cho' jest widoczny za dnia, zostaje poch!oni$ty przez %wiat!o s!o"ca, gdy ono wschodzi, tak te& - wyda!o nam si$ - sta!o si$ ze s!o"cem, gdy ta gwiazda wzesz!a ponad nami. Nam to w!a%nie, wtajemniczonym w misteria, ukaza!o si$ %wiat!o gwiazdy silniejsze od s!onecznego, a nikomu innemu, bowiem [wszyscy inni] byli dalecy od [znajomo%ci] jego misteriw i od [miejsca] ukazania si$ [tego %wiat!a]. Uradowani chwalili%my bezgranicznie i wyznawali%my Ojca Najwy&szego Majestatu, &e za naszych dni si$ ukaza!o i &e byli%my godni je zobaczy'. Gdy%my z rado%ci( obmyli si$ w -rdle Oczyszczenia, wspinaj(c si$ weszli%my jak zwykle na Gr$ Triumfw, znale)li%my t$ kolumn$ %wietlist( przed Jaskini(. Ogarn(! nas znw wielki l$k. Padli%my na kolana i wyci(gn$li%my r$ce wedle naszego dawnego zwyczaju i w milczeniu wychwalali%my jej cudowny wygl(d. I oto ujrzeli%my niebo, ktre otworzy!o si$ jak wielka brama, a (w nim) wspania!ych m$&w nios(cych na swych r$kach gwiazd$ %wietlist(. Zeszli i stan$li nad kolumn( %wiat!a, [67] ktra rozja%nia!a ca!( Gr$ blaskiem nie do opisania ludzkimi ustami. Z kolumny i z gwiazdy wysun$!o si$ ku nam, ku naszym oczom, co% na kszta!t r$ki ma!ego cz!owieka, ktrej nie byli%my w stanie widzie'. Lecz zebrawszy si$ w sobie ujrzeli%my gwiazd$ nad Jaskini( Skarbw Ukrytych Misteriw. Jaskinia ta ja%nia!a niezmiernie, i da! si$ nam s!ysze' !agodny i s!odki g!os, ktry przemwi! do nas tak: "Wejd)cie do %rodka bez wahania, z mi!o%ci(, a b$dziecie mieli niezwyk!e i cudowne widzenie". Nabrali%my [nieco] odwagi i si! wskutek tego, co powiedzia! w g!os, i weszli%my [wci(& jednak] zal$knieni. W wej%ciu do jaskini padli%my na kolana [ra&eni] ogromem %wiat!a. Gdy%my na jego s!owo powstali i podnie%li oczy, zobaczyli%my to %wiat!o nie do wys!owienia ludzkimi ustami. Zag$%ci!o si$ i ukaza!o si$ nam w postaci ma!ego i skromnego cz!owieczka. Rzek! do nas: "Pokj wam, wtajemniczeni w ukryte misteria!" I znw zdumieli%my si$ tym, co%my ujrzeli, a On rzek! do nas: "Nie miejcie w(tpliwo%ci, co do widzenia, ktrego%cie do%wiadczyli. Ukaza!o si$ wam niewys!owione %wiat!o G!osu Ojca

Najwy&szego Majestatu, ktry jest ukryty. I mogli%cie zobaczy' te& to, &e skupi! swe %wiat!o w blask, i ukaza! si$ wam pod postaci( ma!ego, skromnego i niepozornego cz!owieczka, bowiem mieszka"cy %wiata nie s( w stanie dostrzec Jedynego Syna Ojca Majestatu [w pe!nej] chwale, o ile nie objawi im si$ w kszta!cie [znanym] z ich %wiata. Uka&( si$ w nim tak&e inne znaki, ktre ukrywaj( i czyni( nierozpoznawalnym Najwy&szy Majestat, dla zbawienia &ywota ludzi, bowiem mj Ojciec kocha ich i [nie chce], by zgin$li w b!$dzie, w ktrym trwaj(. Ja za% spe!ni$ [misj$] mi!o%ci Ojca [do ludzi, ktra prowadzi] a& po %mier' na krzy&u. Dla ich &ycia zst(pi$ [na ziemi$] i podnios$ ich ze sob( w mi!o%ci i niepodzielnej doskona!o%ci, je%li uwierz( we Mnie bez waha", i przeze Mnie b$d( wyznawa' i wielbi' Ojca chwalebnego Majestatu, ktry Mnie pos!a!664 [68] dla ich zbawienia. Ja [za%] pokocha!em ich, by nie zgin$li przez grzech, w ktrym trwali. Od momentu, gdy si$ im uka&$ przy spe!nieniu wszystkich czasw, nie b$d( mieli &adnego wyt!umaczenia dla swych grzechw, lecz zaczn( czyni' pokut$ i uwierz( we mnie. Wy tak&e [wykonujcie] wszystko to, co wam zosta!o przykazane przez waszych ojcw a tak&e wszystko to, czego%cie si$ dowiedzieli z tajemnic [zawartych] w ksi$gach, w ktrych [o nich] czytali%cie. Wszystko to wykonujcie tak, jak wam zosta!o powiedziane, bo s( to ukryte tajemnice %wiat!a gwiazdy, na ktrej ujrzenie czekali%cie. Oto ona sama pokaza!a si$ wam, aby%cie mogli us!ysze' i bez wahania uwierzy', gdy ujrzycie we Mnie znaki wielu postaci. We)cie wi$c ze sob( skarb, ktry zosta! z!o&ony przez waszych ojcw w tej jaskini, i czekajcie raduj(c si$ i oddaj(c cze%' nie [...]665 urodz$ si$ jako cz!owiek. Tam znw oddajcie Mi cze%' [...]666. Ja teraz [tu] rozmawiam z wami, lecz jestem i tam, bowiem moja Ewangelia jest g!oszona tak&e tam, przez anio!w. Ja jestem obecny i przy Majestacie mego Ojca, i wsz$dzie, bowiem jestem promieniem ,wiat!a, a ,wiat!o to wzesz!o nad tym %wiatem z Majestatu mego Ojca, ktry Mnie pos!a!, bym spe!ni! wszystko, co w niewys!owionych tajemnicach przepowiadano o Mnie na ca!ym %wiecie i w ka&dym kraju. [Zosta!em wys!any,] bym wype!ni! polecenie mego chwalebnego Ojca, ktre przez prorokw g!osi! o Mnie krn(brnemu domowi667. Podobnie i wy otrzymali%cie objawienia o Mnie, jak przystoi (komu% o) waszej [g!$bokiej] wierze. B$d$ szed! z wami i b$d$ wam przewodnikiem na ka&dej drodze, ktr( b$dziecie szli, ogl(daj(c wspania!e znaki i [moje] wielkie triumfy na ca!ej ziemi, jak rwnie& spe!nienie wszystkich tajemnic, [ktre nast(pi] w Jerozolimie. [69] Potwierdzi si$ wam [wwczas] wszystko, co wam by!o powiedziane. Znw zobaczycie znaki pokory, a tak&e niepozorn(, drobn( i w(t!( posta', tak &e ludzie odwa&( si$ [wyst(pi'] przeciw Mnie i b$d( chcieli wykona' to, co podst$pnie przeciw Mnie zaplanowali. Nie b$d( [jednak] mogli znale)' satysfakcji, lecz wszystko, co zrobi(, stanie si$ [przyczyn(] ich %mierci i zag!ady. Wola za% Ojca zostanie spe!niona gwoli uratowania &ycia ca!ego %wiata". Gdy ju& sko"czy! z nami mwi' o tym wszystkim i o wielu [innych] sprawach, o ktrych nie jeste%my w stanie opowiedzie' ze wzgl$du na ich wielk( ilo%', wyszli%my wszyscy z Jaskini raduj(c si$ i ciesz(c, i& byli%my godni tego, by te wszystkie tajemnice niewys!owionego Majestatu zosta!y nam objawione i opowiedziane. Wzi$li%my ca!y skarb, ktry by! z!o&ony w Jaskini, przy czym dokumenty, z powodu ktrych by! [tam] z!o&ony, by!y opiecz$towane. POWRT Z GRY TRIUMFW. Schodzili%my z Gry b!ogos!awi(c tajemnice objawie" %wiat!a Gwiazdy, ktra nam si$ ukaza!a, a ka&dy z nas opowiada! o objawieniach i wizjach, ktre mia! w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw. Nasze wizje nie by!y podobne jedna do drugiej, a wszystkie cuda, ktre%my widzieli, objawia!y si$ ka&demu inaczej. Jeden z nas powiedzia!: "Widzia!em %wiat!o, w ktrym (wida') by!o wiele zadziwiaj(cych kszta!tw". Kto% inny rzek!: "Widzia!em niemowl$ o kszta!tach nie do opisania". Inny rzek!: "Widzia!em m!odzie"ca niepodobnego do niczego na tym %wiecie". (Jeszcze) inny rzek!: "Widzia!em niepozornego i brzydkiego cz!owieka o n$dznym wygl(dzie"668.

(Znw) inny rzek!: "Widzia!em krzy& i %wietlist( (sylwetk$) powieszonego na nim cz!owieka, ktry d)wiga! grzechy ca!ego %wiata". Inny rzek!: "Widzia!em, &e w (swej) pot$dze zszed! do Szeolu, a wszyscy zmarli powstali i oddali mu pok!on"669. Kto% inny rzek!: "Widzia!em, &e wznis! si$ [70] w chwale, otworzy! groby i przywrci! zmar!ych do &ycia, podczas gdy oni wo!ali w te s!owa: ,wi$ty jest nasz krl, %wi$te jest Jego zej%cie do nas. Z powodu naszych grzechw poni&y! si$, by nas zbawi'". Inny rzek!: "Widzia!em, jak wznis! si$ na wielk( wysoko%', a anio!y otwiera!y przed nim bramy nieba. Chmury serafinw i anio!w unosi!y Go na d!oniach swych r(k, a Duch Or$downik670 nis! diadem i koron$ i b!yska! przed nim (oznak() zwyci$stwa, a wszystkie zast$py wychwala!y i wy%piewywa!y cze%' Jego poni&enia, ktre zwyci$&y!o w ka&dej walce z grzechem i %mierci("67". Schodz(c z Gry Triumfw wychwalali%my i opowiadali%my sobie nawzajem o wszystkich tych i wielu podobnych rzeczach, o wszystkim, co%my tam widzieli i s!yszeli. Radowali%my si$ wielce i weselili, i& stali%my si$ godni ujrze' ten Dar +ycia, o ktry modlili si$ pe!ni nadziei wszyscy krlowie, sprawiedliwi, prorocy i bohaterowie. Oczekiwali oni na te wizje, lecz nigdy ich nie zobaczyli, gdy& nie by! to jeszcze czas nadej%cia Gwiazdy ,wietlistej daj(cej &ycie doskona!e tym, ktrzy w ni( uwierzyli. G.OS Z WYSOKO,CI. A gdy%my [tak] wychwalali te rzeczy, nagle z najwy&szej wysoko%ci Majestatu dotar! do naszych uszu g!os o nieopisanej s!odyczy, ktremu towarzyszy!o wielkie %wiat!o, [i ktry] rzek! do nas: "Wszystko, co%cie widzieli i s!yszeli, o czym rozmawiali%cie i co ku waszemu zdziwieniu by!o wam przekazane, jest tylko jedn( kropl( &ycia z domu Majestatu. Nikt bowiem nie mo&e pozna' wszystkich tajemnic Jedno%ci672 z wyj(tkiem tego, ktry pochodzi z ukrytej my%li Ojca. Nikt nie by!by w stanie pozna' Ojca, gdyby G!os rodz(cy S!owo +ycia nie odkry! g!$bi ukrytej my%li Ojca, przez ktrego b$dzie istnia! [7#] wiecznie. Oto przez G!os i S!owo powsta!y i zosta!y uporz(dkowane grne i dolne %wiaty Ojca Majestatu: Anio!owie, Moce, Zwierzchno%ci, W!adze i ten %wiat, w ktrym wy &yjecie, wysoko%' i g!$boko%', d!ugo%' i szeroko%'. Nie ma niczego, co by istnia!o bez woli Ojca Majestatu lub by!o bez G!osu +ycia: To jest bowiem mj Syn Umi!owany673, Wys!annik .aski Doskona!ej. On objawia swym umi!owanym to, co jest ukryte u Ojca, tak by znale)li si!$ do przyj$cia daru Syna ukazuj(cego nowe i doskona!e %wiaty tym, ktrzy s( przekonani i wierz( we". On jest t!umaczem m(dro%ci niezbadanych tajemnic, On, ktry jest obrazem674 i podobizn( Ojca Majestatu, ktry zawsze jest Mu pos!uszny. On jest Synem Jedynym spe!niaj(cym ka&d( wol$ swego Ojca. Nie jest mi!owany ani szanowany tak, jak by' powinien, bowiem ten %wiat bardziej ni& Jego kocha ciemno%' i jej powaby675. On to poni&y! si$ i sta! si$ cz!owiekiem dla zbawienia ludzi, by nie ulegli zag!adzie. Dobrowolnie przybra! cia!o, n$dzny kszta!t676, by w nim unicestwi' %mier', odebra' jej w!adz$, a da' &ycie wieczne tym, ktrzy Go mi!uj( i wierz( w Niego. To w Jego imi$ czynione s( znaki i cuda przez Jego wiernych.

#0

On jest Synem doskona!ym, wykonawc( woli Tego, ktry Go wys!a!. On jest drog( i bram(677 %wiat!a dla tych, ktrzy przez ni( wchodz(. On istnieje we wszystkim tak, &e [gdy si$ mwi] o czymkolwiek, o Nim si$ mwi i Jego imi$ si$ wymienia. On jest Chlebem +ycia678 zes!anym wiernym przeze Mnie, Siewc( S!owa679 +ycia i Pasterzem Prawdy, ktry po%wi$ca si$ dla zbawienia swych owiec680. On jest Arcykap!anem, ktry sw( krwi( u%wi$ca %wiaty. On jest Napojem z Winoro%li +ycia. To Jego widzieli%cie ukazuj(cego si$ wam pod wieloma postaciami, [72] [mimo &e] nie usun(! niczego z mej mi!o%ci, ani ze swej chwalebnej Osoby68". I nikt nie mo&e poj(' ani Jego, ani Jego majestatu na tyle, by mg! okre%li', jaki On jest, oprcz Mnie, (bo) Ja i On jeste%my jedno%ci(682, w chwale niewys!owionej". PODR+ MAGW DO JEROZOLIMY. Gdy to wszystko i wiele innych spraw zosta!o nam przekazanych, [tak] o Nim, [jak i] o pojawieniu si$ tej Gwiazdy, ktra ukaza!a si$ nam pod wieloma doskona!ymi postaciami, by%my mogli j( zobaczy', rozmawiali%my o Niej, jakby%my byli lud)mi u!omnymi, ktrzy nie mog( wys!owi' tego, co widzieli. W naszym obozie przygotowali%my prowiant oraz czyste i %wi$te dary, ktre wynie%li%my z Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw, gdzie zosta!y pierwotnie z!o&one przez naszych ojcw. Wyruszyli%my z wielk( rado%ci(, a nasze serca cieszy!y si$ z przybycia na miejsce, gdzie przykazane nam by!o, by%my oddali pok!on objawionej Gwie)dzie o niesko"czonym %wietle. I znw ukaza! si$ nam nasz Przewodnik i Dobry Pos!aniec, nasze ,wiat!o doskona!e i nasz chwalebny Przywdca - owa Gwiazda id(ca przed nami, wspieraj(ca nasz( grup$ na wszystkie sposoby683 i rozja%niaj(ca nam [drog$] swym tajemnym %wiat!em. Nie potrzebowali%my %wiat!a s!o"ca ani ksi$&yca, teraz bez znaczenia dla naszych oczu, [bowiem] noc( i dniem szli%my przy jej %wietle, raduj(c si$ i wesel(c, bez k!opotw i nie [czuj(c] zm$czenia. Ona za% przygotowywa!a nam wyborne684 miejsca na postj, by%my mieli gdzie mieszka', odpoczywa' i radowa' si$. Tako& nasz prowiant okaza! si$ by' obfity i [nigdy go] nie brakowa!o, a [nawet] z dnia na dzie" by!o go coraz wi$cej. ,wiec(c nad nami sprawia!a, &e czuli%my si$ wypocz$ci po ca![odzienn]ym trudzie, jak gdyby%my [wcale] nie przemierzali [tej d!ugiej] drogi. Gry, wzgrza, i miejsca trudne do przebycia wyg!adza!a przed nami685. Tak&e rzeki, ktre by!y na naszej drodze, przekraczali%my pieszo, [73] bez l$ku, bowiem %wiat!o naszego Dobrego Przewodnika towarzyszy!o naszej karawanie. Gdy za% przemierzali%my tereny [pe!ne] dzikich zwierz(t i jadowitych w$&y, [mogli%my bez uszczerbku] st(pa' po nich nogami686. W ka&dym miejscu postoju nasz chwalebny Przywdca i Przewodnik ukazywa! si$ ka&demu z nas we wszystkich [tych] postaciach i formach, [w ktrych widzieli%my go na Grze]. A serca nasze pe!ne by!y wielkiej rado%ci. Wszystkie miejsca postoju, w ktrych zatrzymywali%my si$, wydawa!y nam si$ ma!e i drobne w porwnaniu z naszym zwyci$skim Znakiem i pot$&nym ,wiat!em, ktre by!o tak wielkie, &e &adne usta ludzkie nie s( w stanie go wys!owi'. Ono prowadzi!o nas sw( zwyci$sk( si!(. W JEROZOLIMIE. Gdy w miesi(cu kwiatw687 dotarli%my w okolice Jerozolimy, nasz dobry Wys!annik, ktry nas [tam] przywid!, wprowadzi! nas do %rodka miasta. Jej dostojnicy i starsi przestraszyli si$, zadr&eli, i spytali nas: "Dlaczego%cie tu przybyli, czy z powodu tajemnic waszej, magw, religii?" - [Spytali tak], poniewa& zauwa&yli, &e spogl(daj(c na niebo oddawali%my pok!on naszemu Znakowi i modlili%my si$ do naszego Przywdcy. Uwa&ali nas za magikw688, nie znali bowiem naszych tajemnic.

##

Odpowiedzieli%my im: "Zobaczyli%my w naszym kraju znak najwy&szego Majestatu [i] zgodnie z poleceniem naszych ojcw [przybyli%my tu], poniewa& tutaj urodzi! si$ Krl, Dawca +ycia i Zbawiciel, ktry przez sw( %mier' ofiarowuje si$ za ca!y %wiat. Przybyli%my, poniewa& widzieli%my wszystkie Jego znaki, a tak&e postacie Jego bosko%ci ukryte w cz!owieku ubranym w cia!o689. Przybyli%my rado%ni z czystymi darami, ktre by!y z!o&one przez naszych ojcw w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw w Grze Triumfw. [Nasz Przewodnik] przykaza! nam w wielkiej wizji, by%my udali si$ do tego kraju i z czci( oddali Mu pok!on, bowiem wsz$dzie ma swych wyznawcw, dla ktrych jest dawc( &ycia, zbawc( i odpuszczaj(cym grzechy. Za Jego po%rednictwem Pan Wszech%wiata pogodzi si$ ze swym stworzeniem [74] i oka&e !ask$ swemu ludowi". Herod, rz(dz(cy w tym kraju, kaza! zwo!a' szacownych starszych miasta i spyta!: "Gdzie [wedle tego, co] jest napisane, ma si$ narodzi' krl Mesjasz, zbawiciel i dawca &ycia ludzi?" Wszyscy jednog!o%nie odrzekli mu: "W wiosce Betlejem, zgodnie z tym, co Najwy&szy Majestat powiedzia! naszemu ojcu Dawidowi, pierwszemu prorokowi, ktry &y! w pradawnych czasach"690. Us!yszawszy to, ucieszyli%my si$ bardzo, gdy za% raduj(c si$ zobaczyli%my [ponownie] naszego Przewodnika i Przywdc$, rado%' nasza jeszcze si$ zwi$kszy!a. Rozprawiaj(c o misteriach, objawieniach i rzeczach chwalebnych, promieniej(c rado%ci( udali%my si$ do Betlejem, wedle tego, co wyczytali uczeni w Pi%mie, %lepi, jako &e nie wierzyli w to, co znale)li w swych ksi$gach. Nie [uwierzy! w to] te& Herod, niewidz(cy przywdca, %lepy wobec mi!o%ci ,wiat!a, ktre zrodzi!o si$ w jego kraju, i ktre by!o %wiat!em [ju&] przed wiekami. Od dni swych [narodzin wszyscy] oni mieszkali bowiem w %wiecie ciemno%ci. Rzek! do nas podst$pnie Herod: "Gdy zobaczycie Mesjasza, przyjd)cie powiadomcie mnie, bym i ja poszed! odda' mu pok!on"69". Poniewa& jednak nie by! godzien pok!oni' si$ narodzonemu ,wiat!u, gdy& by! siedliskiem grzechu, nasz Przywdca, nasze ,wiat!o, powiedzia!, by%my do" nie szli692. Nie zas!ugiwa! bowiem na to by ujrze' wielkie ,wiat!o %wiata, b$d(c ca!kiem g!uchym i %lepym na (wiedz$ o tym) jaki ho!d Mu si$ nale&y. PRZYBYCIE DO BETLEJEM I MOWA DZIECKA693. Udali%my si$ w drog$ i raduj(c si$ przybyli%my do Betlejem, ktre zas!ugiwa!o na nazw$ Wioski ,wi$tych Narodzin694 i Wielkiego ,wiat!a, bowiem Ono w nim wzesz!o, aby zmaza' i zniszczy' wszelki grzech i pokona' %mier'. Weszli%my wszyscy do pomieszczenia, w ktrym urodzi! si$ nasz Przewodnik, i zobaczyli%my grot$, ktra wygl(da!a tak, jak Jaskinia Skarbw Ukrytych Misteriw w naszym kraju [75], ta w ktrej poznali%my zapowiadaj(ce Go ukryte tajemnice, [i] w ktrej [ich zapis] by! z!o&ony przez naszych praojcw. Dzi% wszystkie one spe!ni!y si$ wraz z naszym tu przybyciem. Zobaczyli%my zst$puj(c( kolumn$ ,wiat!a, tak( jak( widzieli%my przedtem. Stan$!a przed grot(, za% Gwiazda ,wietlista z anio!ami po prawej i lewej stronie zesz!a i zatrzyma!a si$ nad kolumn(. Gdy%my j( znw zobaczyli, uradowali%my si$, jednocze%nie si$ l$kaj(c. Kolumna, gwiazda i anio!owie weszli przed nami do groty, w ktrej si$ urodzi!a Tajemnica i ,wiat!o +ycia. Ujmuj(cy g!os zaprosi! nas: "Wejd)cie do %rodka!" Weszli%my wi$c, zdj$li%my nasze diademy i z!o&yli%my u Jego stp, bowiem krlestwo Jego jest na wieki. Ukl$kli%my i pok!onili%my Mu si$ do ziemi, gdy& wszelkie kolano zgina si$ przed Nim695 i ho!d [Mu] oddaje, tak w niebie, jak i na ziemi. Wydobyli%my nasze ukryte skarby: nie%li%my je opiecz$towane id(c do Skarbu +ycia opiecz$towanego Najwy&szym Majestatem. Wy!o&yli%my nasze skarby przed Nim - Skarbem +ycia, po to, by pomno&one otrzyma' je [z powrotem] przed trybuna!em +ycia w Jego krlestwie. MOWA DZIECKA. ,wiat!o Pierwotne spe!ni!o wol$ Ojca Majestatu: Dziecko chwalebne otworzy!o swe usta i rzek!o do nas z mi!o%ci( swej obfitej i czu!ej !askawo%ci: "Pokj wam, wtajemniczeni w moje ukryte tajemnice, synowie Wschodu ,wiat!a Najwy&szego, bowiem wy i wasi ojcowie zas!u&yli%cie na to, by ujrze' pierwotne, wieczne ,wiat!o. Tak jak [przedtem] b$d(c godnymi przyj$li%cie Je z pe!n( mi!o%ci( i bez wahania, [tak] i teraz zas!ugujecie na to, by Go zobaczy' w Jego

#2

wielkim %wietle Tego, przed ktrym ju& nie ma tajemnic, bowiem wszystkie w Nim si$ spe!ni!y. Odt(d tylko On panuje nad wszystkim i Jemu wszystko jest podporz(dkowane. To Ja [76] objawi!em si$ wam w waszym kraju i rozmawia!em z wami o tajemnicach. Ja tak&e by!em przewodnikiem i przywdc( w waszej [podr&y], a& przybyli%cie tu do Mnie w pokoju. Ja te& pozostan$ z wami a& do ko"ca, i nie opuszcz$ was, ani nikogo, kto we Mnie wierzy z pe!n( mi!o%ci(. Wy za% b$dziecie moimi %wiadkami696 w kraju Wschodu, wraz z moimi uczniami, ktrych wybra!em, by g!osili m( dobr( nowin$, gdy ja spe!ni$ wol$ mego Ojca we wszystkim, co mi rozkaza! i wniebowst(pi$ w chwale, w ktrej by!em razem z Nim. Tak&e teraz, kiedy rozmawiam z wami, jestem z Nim, (bo nigdy) nie by!em pozbawiony Majestatu Ojca. Dam wam teraz inny znak, ktry was zadziwi. Wiedzcie bowiem, &e w momencie, gdy w dzie" zobaczycie s!o"ce ciemne niczym w nocy i [gdy] nast(pi wielkie trz$sienie ziemi, i [gdy] dadz( si$ s!ysze' g!osy zmar!ych wo!aj(cych z grobw "Gloria", wtedy spe!ni( si$ wszystkie [zapowiedzi o] czasach i godzinach mojego przybycia do was697. Podnie%cie (wtedy) wasze oczy ku niebu, a ujrzycie, &e otworzy si$ przede Mn( w chwale. Unios$ si$ w nale&nej mi glorii i zasi(d$ po prawicy Ojca Majestatu, przez ktrego zosta!em wys!any dla przywrcenia &ycia %wiatu". Gdy Dawca +ycia mwi! nam o tym wszystkim, ca!a grota zaja%nia!a i w naszych oczach wydawa!a si$ by' innym %wiatem, ktry nie by! [...]697* takie %wiat!o jak On, i wiele g!osw nadziei mwi(cych [...]698 niezliczonych, zaprawd$. Amen. HYMN699. Pierworodny okaza! utajon( !ask$. Dziecko ,wi$te spe!ni!o wol$ Najwy&szego Majestatu, ktry jest, zaiste, doskona!y. Wszystko powsta!o za Jego przyczyn(. Zaiste, Twoim %wiat!em i Twoim s!owem zosta!y ukszta!towane i uko"czone [77] wszystkie %wiaty, widzialne i niewidzialne. Tobie sk!adaj( ho!d wszystkie Anio!y i Moce. Twoim jest kraj &ycia, ktry dajesz Twym wybranym. Twoje jest %wiat!o pierwotne, bowiem Ty jeste% umi!owanym owocem my%li Ojca. Ty jeste% obrazem i wol( Wszechw!adnego, objawiaj(cym rzeczy utajone, bowiem to przez wypowiedziane S!owo staje si$ znane wszystko, co jest w my%li. Ty% jest wszystkim i wszystko jest w Tobie, i nie ma niczego, [co by istnia!o] bez Twej woli. DRUGA MOWA DZIECKA. Wys!uchawszy z l$kiem i dr&eniem tych wszystkich wypowiedzianych pochwa!, padli%my na ziemi$ jak martwi. [Wtedy] Ch!opiec, Dziecko ,wiat!a, wyci(gn(! sw( mocarn( prawic$ i po!o&y! j( na nas. Doda! nam otuchy mwi(c: "O moi wtajemniczeni! Nie l$kajcie si$, bowiem wszystko, co%cie widzieli i s!yszeli od pocz(tku po dzi% dzie", to czym zadziwili%cie si$, a tak&e to, o czym [jeszcze] us!yszycie, Mnie nie przerasta, jest tylko pot$&niejsze od was, bowiem ubrani jeste%cie w w(t!e cia!o. Dla mnie wszelako jest to rzecz bardzo ma!a. Z powodu waszej niedoskona!o%ci nie mo&ecie ani ujrze', ani us!ysze' &adnej spo%rd [prawdziwie] wielkich rzeczy, ktre mam u mego Ojca, ktry Mnie pos!a!700. Skoro jednak zas!u&yli%cie na to, by zobaczy' i us!ysze' rzeczy, ktrych wielko%ci( jeste%cie teraz zdziwieni, z powodu mej wiecznej do was mi!o%ci znw b$dziecie godni ujrze' i us!ysze' wspania!o%ci, ktrych

#3

teraz nie da si$ wys!owi'. Nawet Czuwaj(cy i Anio!owie nie s( w stanie ich wyrazi', bo s( one zbyt wielkie tak&e dla nich. Wsta"cie teraz i pjd)cie w pokoju do waszego kraju przyjmuj(cego %wiat!o. Byli%cie bowiem godni przyj(' doskona!e ,wiat!o najwy&szego Majestatu i pj%' z waszymi darami, by Mu odda' z rado%ci( ho!d. [78] Oto spe!nili%cie wszystko, co wam przykazali wasi ojcowie. Zas!ugujecie te& na to, by samemu poznawa' ukryte pradawne misteria, ktre zosta!y zapisane dla was przez wcze%niejsze pokolenia, i by [innych] naucza' [o nich]. Teraz oto ujrzeli%cie spe!nienie si$ waszych tajemnic. Wszystko, co zosta!o wam przykazane, wype!nili%cie w imi$ mi!o%ci do Mnie i g!oszenia o Mnie %wiadectwa. Stali%cie si$ te& godni, by wraz z moimi uczniami, ktrych wybra!em zanim powsta! %wiat, by' moimi %wiadkami na Wschodzie. Gdy spe!ni$ wol$ mego Ojca we wszystkim, co Mi zleci! i wst(pi$ do Niego w glorii, wy%l$ do was ktrego% z moich wybra"cw, ktrych wyznaczy!em na [Aposto!w] waszego kraju, by mwili i %wiadczyli wraz z wami o prawdzie, i byli wam piecz$ci( jednomy%lno%ci. Wsta"cie teraz i id)cie w pokoju, a Ja dalej b$d$ z wami w wizjach i znakach, tak jak by!em z wami od pierwszego dnia. Cho' pod wieloma postaciami ukazywa!em si$ [wam] tu [na ziemi] w wizjach, ktre was zadziwia!y70", [by!em jednocze%nie] u Ojca Majestatu, ktrego wol( jestem od zawsze. Nie opuszcz$ nigdy ani was, ani Ojca, jestem bowiem Promieniem Jego %wiat!a, ktry do was zosta! wys!any, by was o%wieci'702. [Teraz] niczym ludzie boja)liwi jeste%cie zdumieni, jak gdybym przyszed! do was w majestacie mego Ojca, lecz [gdyby tak by!o,] nie mogliby%cie sta' przede Mn(, [tak jak nie mog(] ani Anio!y, ani Moce, a [przecie& znajduj( si$] one [w hierarchii] ponad wami. [Rwnie&] one, gdy zst$powa!em ku nim, ogl(da!y cudown( wizj$ z l$kiem i dr&eniem. Tak jak stosowne by!o, bym im si$ ukaza!, [tak] ukaza!em si$ i wam, zdolnym [Mnie] widzie'. Ojciec Majestatu nie ma na tym %wiecie ani kszta!tu, ani postaci, wyj(wszy Mnie, ktry z Niego pochodz$, i ktry jestem Jego wol(, moc( i m(dro%ci(. Ja [bowiem] jestem [79] w mym Ojcu, a mj Ojciec we Mnie703. [To] ja wi$c, skoro Bogu przysta!o si$ objawi', by %wiat Go pozna! i by synowie m(dro%ci mogli [Go] przyj(' i us!ucha', przez mi!o%' Majestatu Ojca, ktry Mnie wys!a!, ukaza!em si$ wam teraz w postaci ludzkiej, by wype!ni' wszystko co, o Mnie zosta!o napisane. [A wype!ni$ to) z powodu wykroczenia i grzechu waszego praojca Adama, ktry sprowadzi! was do Szeolu, [i dlatego] zaw!adn$!a wami %mier', a grzech podst$pnie zapanowa! nad waszym potomstwem. W swym zuchwalstwie [grzech] s(dzi!, &e sta! si$ waszym panem, a wy na zawsze stali%cie si$ jego w!asno%ci(. Ja za% u%wiadomi!em wam wasze szlachetne pochodzenie, tak jak [przedtem] waszym ojcom i waszemu pradawnemu rodowi [wskazuj(c], &e pochodzicie z rodu %wiat!a704, [&e] nie na pr&no zostali%cie stworzeni na %wiecie, i [&e] niebo, ziemia i wszystkie %wiaty powsta!y z waszego powodu. Ojciec Majestatu wys!a! Mnie z powodu swej mi!o%ci [do was] i przybra!em wasz( posta', by w niej unieszkodliwi' i zniszczy' wszystkich waszych prze%ladowcw i ciemi$&ycieli. Ofiaruj$ was Ojcu [jako] czyst( i doskona!( ofiar$, bowiem nie ma na was pi$tna grzechu. W mi!o%ci i prawdzie uwolni$ was za pomoc( czystej wody i narodzin z Ducha ,wi$tego705. W mi!o%ci [te&] staniecie si$ dla Mnie odt(d na wieki bra'mi i wiernymi, niczym dzieci nie dotkni$te pi$tnem z!a. Odt(d rado%', chwa!a i dzi$kczynienie poprzez Mnie, ktry jestem Jego wol(, b$d( si$ wznosi' od was ku najwy&szym wysoko%ciom. Rwnie& poprzez Mnie b$d( wam dane rado%', zbawienie, wsplnota Ducha i &ycie wieczne, by wszystko by!o w jedno%ci, bez podzia!u, tak jak to mia!o miejsce dawniej pod skrzyd!ami Ojca. Niech Jego moc, m(dro%' i zwyci$ska wola u%wi$caj( was i okazuj( wam !ask$ na wieki wiekw". I oto da! si$ s!ysze' g!os z wysoko%ci, ze wszystkich stron a tak&e spod ziemi, ktry dopowiedzia! [80] te s!owa: "Amen. Doskona!a wola &ycia, rado%' i pokj wszystkim %wiatom!" ROZMOWA Z MARYJ/. Otrzymawszy ode" &yciodajne przykazania opu%cili%my Go wychwalaj(c w wielkiej rado%ci i weselu. Serca nasze by!y pe!ne wielkiej nadziei na [szybki] powrt

#4

do naszego kraju. Razem z nami wyszli [z groty] Jzef i Maryja, czcigodni i b!ogos!awieni ludzie, godni [tego, by] im powierzono [Dziecko], aby byli nazywani i rzeczywi%cie byli rodzicami i opiekunami Dziecka G!osu, ktry zwiastowa! Dziewicy706, i opiekunami Pe!nej Woli Doskona!ej .aski. Maryja sta!a si$ bram( dla wielkiego ,wiat!a, ktre przysz!o na %wiat z dobroci(, by rozproszy' ciemno%'. By!a ona drog( &ycia do Boga, jej w!asnego syna707, ktry si$ ukaza! w ludzkim ciele, i stanie si$ dla niej s!aw(, pami(tk( i b!ogos!awie"stwem [rozci(gaj(cym si$] na pokolenia pokole". [Jzef i Maryja] wznie%li swe oczy i zobaczyli, &e jest z nami i towarzyszy nam ,wiat!o, ktre przez !ask$ urodzi!o si$ w ich domu. Rzekli do nas: "Wasze przybycie do nas nie podoba!o si$ nam, bo [cho'] przywiedli%cie [tu] ,wiat!o i wielk( nadziej$ ca!ego %wiata, to odchodzicie z Nim pozbawiaj(c Go nas, mimo &e w wielkiej !asce zostali%my uznani godnymi by' Jego s!ugami przy wychowywaniu cia!a, ktre pojawi!o si$ w naszym domu. A oto teraz widzimy, &e odchodzi wraz z wami". Mwimy do niej: "B!ogos!awiona niewiasto mi$dzy niewiastami708, wielebna Maryjo, ktra dzi$ki !asce by!a% godna pocz(' z Ducha poprzez twoje czyste pos!usze"stwo i urodzi' Dziecko +ycia wiecznego S!owa, ty ktra zosta!a% obdarzona zaufaniem i uznana godn( by' nazywana Jego Matk(! Oto teraz twoje chwalebne Dziecko jest wewn(trz ciebie, i oto w domu czeka na ciebie709, cho' jednocze%nie nie opuszcza nas, tak jak nam powiedzia!, bowiem wielki jest dar &ycia, ktry poprzez twe Dziecko zosta! dany wszystkim %wiatom. Tajemnica, ktra dawniej by!a ukryta7"0 [8#] w Ojcu Wszech%wiata, zosta!a nam ods!oni$ta przez twe Dziecko. Ukaza! si$ Skarb +ycia, ktry by! strze&ony dla wszystkich ludw. Nie tylko do ciebie nale&y ten Wielki Dar i ,wiat!o +ycia, lecz [tak&e] do wszystkich %wiatw, grnych i dolnych. Wznie% swe oczy i zobacz, &e jest On [obecny] w ca!ym stworzeniu pe!nym Jego chwalebnych tajemnic i &e je ca!e o%wieca. Objawi! si$ teraz na %wiecie w ciele7"", tak &e On i Jego postacie s( wsz$dzie widziane, bowiem wys!any zosta! przez Jego Majestat dla &ycia i dla zbawienia ka&dego cz!owieka". ROZMOWA MARYI Z DZIECKIEM. Jzef i Maryja raduj(c si$ tym wszystkim, co us!yszeli [od nas] o ,wi$tym Dziecku, odwrcili si$ i poszli do swego domu. Maryja wesz!a i znalaz!a Dziecko ,wiat!a %miej(ce si$ i wychwalaj(ce wszystkie swoje niezg!$bione i zadziwiaj(ce tajemnice, ktre od pradawnych czasw g!oszono o Nim na ca!ym %wiecie, i ktre oto przez Jego obecne ukazanie si$ wszystkie zosta!y spe!nione. [Dziecko] wychwala!o i wyznawa!o swego Ojca, ktry Je wys!a! dla zbawienia Jego %wiatw. Maryja i Jzef oddali Mu pok!on, a [Maryja] rzek!a do": "Uradowa!am si$ zobaczywszy Skarb +ycia, moje ,wiat!o, ,wi$te Dziecko pos!usze"stwa moich uszu7"2. Pan mego %wi$tego dziewictwa otworzy! me !ono sw( %wi$t( !ask(7"3. Ucieszy!am si$ wielce, &e w mym domu znalaz!am mj wielki Skarb, ktry urodzi!am, i moje wielkie ,wiat!o, ktre jest wieczne, gdy& s(dzi!am, mj Umi!owany, &e ludzie ze Wschodu wskutek Twej wielkiej do nich mi!o%ci zabrali Ci$ w zamian za dary, ktre z Twych rzeczy Ci z!o&yli. [S(dzi!am tak,] poniewa& widzia!am Twoj( %wi$t( posta' odchodz(c( wraz z nimi". On za% odpowiedzia! Maryi mwi(c s!odkim i !agodnym g!osem: "Pokj ci, moja matko i karmicielko, godna tego, by by' b!ogos!awion( mi$dzy niewiastami7"4, bowiem zas!u&y!a% sobie na Owoc G!osu +ycia, ktry otrzyma!a% i pocz$!a% z mi!o%ci(, zrozumieniem, wiar( i bez wahania. Za tw( s!u&b$ otrzymasz zap!at$ i [82] b!ogos!awie"stwo. Pami$' [o tobie] b$dzie [obecna] we wszystkich pokoleniach, a w nowym %wiecie otrzymasz sowite wynagrodzenie. Dzi$ki tobie Ewa i jej dzieci b$d( mia!y nadziej$ i &ycie, bo Ty sw( osob( usun$!a% w!czni$7"5, ktra broni!a dost$pu do Drzewa +ycia. Przez ciebie na zawsze nasta! spokj i pokj dla wszystkich %wiatw od teraz po wieczne czasy. Amen. Ja za% ukaza!em si$ w waszym domu, by wype!ni' wol$ mego Ojca, ktry Mnie wys!a!7"6. Ka&dy, kto Mnie s!ucha i uwierzy, &y' b$dzie. Twoje zadanie spe!ni!a% ca!kowicie, bez zarzutu i otrzymasz za to cenn( nagrod$. Ja zwracam si$ teraz do wszystkich mych braci na ca!ym %wiecie [obiecuj(c,] &e

#5

wszystko, co Mi przykaza! Ojciec, dok!adnie wype!ni$ wobec moich wiernych, by wydali owoce &ycia wiecznego. Powiadomi$ ich te& o wszystkich obietnicach mego Ojca, ktre przeze Mnie zostan( spe!nione i b$d( dane i przekazane mym wiernym, i ka&demu, kto [w przysz!o%ci] we Mnie uwierzy". POWRT MAGW. Gdy przyszli%my do pierwszego miejsca postoju, znw ukaza! si$ przed nami Znak ,wiat!a. Ucieszyli%my si$ wielce i uradowali. Ukl$kn(wszy przed Nim i pok!oniwszy Mu si$ do ziemi jednym g!osem wychwalali%my wizje, odzywaj(c si$ do" w te s!owa: "Czcimy i wyznajemy Tw( dobro' i Twe %wiat!o, ktre wsz$dzie towarzyszy naszej karawanie". Odpowiedzia! nam tak: "Ja jestem wsz$dzie i nie ma miejsca, gdzie by Mnie nie by!o. Jestem tak&e tam, gdzie%cie Mnie zostawili. Jestem przecie& wi$kszy od s!o"ca, a nie ma na %wiecie miejsca, ktre by by!o go pozbawione, cho' jest ono [tylko] jedno: je%liby si$ usun$!o ze %wiata, wszyscy jego mieszka"cy siedzieliby w ciemno%ciach. O ile& [wi$c] bardziej [jestem wszechobecny] Ja, ktry jestem panem s!o"ca, a %wiat!o moje i moje s!owo wi$ksze s( [...]7"7 od s!onecznych". Odrzekli%my mwi(c do": "O ,wiat!o nasze i nasz Dawco +ycia, wszystkie te rzeczy [83] znamy i s( one dla nas oczywiste. Wierzymy, &e wszystkie cuda, ktre%my wraz z Twymi wiernymi widzieli, s( drobiazgami dla Twego majestatu. Dla nas samych jednak s( tak wielkie, &e ust (nam) nie starcza, by%my opowiadali i g!osili ka&dy z nich". Gdy nasta!a pora posi!ku, wyj$li%my [naczynia z] naszym prowiantem, by si$ nim posili'. Spostrzegli%my, &e jest w nich wi$cej jedzenia, ni& wzi$li%my ze sob( wyruszaj(c w drog$ z naszego kraju. Zl$kli%my si$ wtedy jeszcze bardziej i wychwalali%my Jego Majestat, ktry by! z nami, za to, &e nie odmwi! nam, s!abym, [swych darw]. Gdy%my si$ posilili jedzeniem w miejscu, gdzie stan$li%my na nocleg, ka&dy z nas wyra&a! sw( rado%' i dzi$ki czyni!, [bowiem] niczym )rd!o obficie tryskaj(ce wod(, tak [liczne i] niepodobne do siebie by!y [Jego] wizje i cuda. Opowiadali%my [sobie o nich] i b!ogos!awili%my naszego Przewodnika i Przywdc$, ,wiat!o naszej karawany. [Wychwalali%my te&] Jego liczne postacie, ktre nam towarzyszy!y, szaty chwalebne, pi$kne kszta!ty i doskona!e wyobra&enia. [Id(c] pod jego chwalebnymi znakami od jednego miejsca postoju do drugiego dotarli%my do naszych okolic. PRZYWITANIE W OJCZY-NIE. Wysz!y nam na spotkanie wszystkie nasze rodziny, nasze dzieci i wielu naszych rodakw. Us!yszawszy, &e przybywamy, wyszli nam naprzeciw z wielk( rado%ci( i powitali nas ciesz(c si$, wesel(c i b!ogos!awi(c. Dziwili si$ widz(c ca!( nasz( karawan$ w dobrym zdrowiu. Gdy%my przybyli na miejsce, zebrali si$ wok! nas. Zacz$li%my rozmawia' z nimi i opowiada' im o naszej podr&y, i o zadziwiaj(cych wizjach, ktre nam towarzyszy!y, o naszym przybyciu do Jerozolimy, o wszystkim, o czym rozmawiali%my, o naszym pj%ciu do Betlejem, i o wizjach i chwalebnych objawieniach Ojca najwy&szego Majestatu, ktre si$ nam ukaza!y w grocie: [84] o wielkim ,wietle i zadziwiaj(cych postaciach widzianych w ciele niepozornego cz!owieka i o %wietle Gwiazdy, ktra sz!a przed nami jako chwalebny Przewodnik. [Dalej opowiadali%my o tym, &e] gdy weszli%my [do groty] i zobaczyli%my przed sob( chwa!$ niewys!owion(, dwa anio!y stoj(ce [obok] i kolumn$ z chmur, upadli%my [na kolana] i oddali%my pok!on boskim narodzinom wielkiego ,wiat!a. Tak, jak [mia!o to miejsce w] wizjach, ktre widzieli%my przedtem na Grze Triumfw w Jaskini Skarbw Ukrytych Misteriw, b$d(cej w naszym kraju, tak w tej grocie wszystkie one rzeczywi%cie si$ spe!ni!y. [Opisali%my] tak&e kszta!ty i szaty chwalebnego i boskiego Dziecka, ktre si$ nam ukaza!o w grocie w Betlejem. Odezwa!o si$ Ono do nas i pouczy!o nas mwi(c: "Oto spe!ni!y si$ wszystkie tajemnice i przypowie%ci, prefiguracje i objawienia, i wszystko, co mwili o Mnie prorocy na ca!ym %wiecie od pocz(tku a& do dzi%. Teraz spe!ni$ wol$ Tego, ktry Mnie wys!a! we wszystkim, po co Mnie wys!a!". [Mwili%my dalej o tym, jak] z!o&yli%my Mu dary, ktre%my wzi$li z Jaskini Skarbw, [a] ktre by!y [tam] z!o&one przez naszych przodkw,

#6

[i ktre pochodzi!y] z Jego [darw]. Oddali%my pok!on Panu pok!onu, On za% otworzy! swe wspania!e i b!ogos!awione usta, i rozmawia! z nami [o] &yciu. Na ile mogli%my i byli%my w stanie Go s!ucha', na tyle zasia! w nas s!owo &ycia. Rozmawiaj(c z nami ukaza! nam krain$ &ycia i najwy&sze krlestwo Ojca Majestatu, Pana Wszech%wiata, ktry Go wys!a! dla uzdrowienia ludzi i wyleczenia ich choroby, bowiem nie mog!y by' wyleczone przez &adnego z wcze%niejszych prorokw, tylko przez wol$ doskona!ego Syna .aski. [Potem] odes!a! nas, by%my wrcili w pokoju do naszego kraju, [lecz] gdy%my ciesz(c si$ i raduj(c przez ca!( drog$ doszli do pierwszego miejsca postoju, znw napotkali%my naszego Przewodnika i nasze ,wiat!o we wszystkich Jego postaciach, ktre%my [przedtem] widzieli przed sob(. Zadr&eli%my ze strachu [85] i zacz$li%my oddawa' pok!ony i wychwala' Jego majestat, ktry towarzyszy! naszej karawanie. Jedzenie za% [a&] si$ wylewa!o z naszych naczy", pe!nych wskutek Jego b!ogos!awie"stw, i by!o go wi$cej, ni& prowiantu, ktry wzi$li%my byli ze sob( wyruszaj(c w drog$. PROWIANT +YCIA. "Oto przed waszymi oczyma le&( nasze naczynia pe!ne i przelewaj(ce si$ [jedzeniem], za spraw( mocy Jego b!ogos!awie"stw, ktre spe!ni!y si$ w naszym przypadku7"8. Spe!ni( si$ i w waszym, i uwierzycie we wszystkie wizje i cuda, ktre my widzieli%my, i tak&e wy staniecie si$ godni by' jego wiernymi i wybranymi. Jego wielka moc i Jego objawienia zamieszkaj( z wami, bowiem tak&e tu jest on prawdziwie [obecny]. Tak nam powiedzia!, a my wierzymy, &e Jego %wiat!o nie oddali si$ od naszej karawany, [lecz &e] b$dzie obecne na ca!ym %wiecie. Z powodu Jego wszechogarniaj(cej mi!o%ci starczy bowiem ,wiat!a, by %wieci!o dla wszystkich. Ktokolwiek [z was] chce, niech we)mie bez wahania, z sercem pe!nym prawdziwej wiary, troch$ z prowiantu, ktry%my przynie%li, i zje. B(d)cie i wy godni mie' udzia! w Jego b!ogos!awie"stwie, ktre nam towarzyszy i pozostanie z nami na zawsze". Niektrzy z nich wzi$li troch$ jedzenia i spo&yli raduj(c si$ w mi!o%ci, i zacz$li cieszy' si$, radowa', dzi$ki czyni' i opowiada' jeden drugiemu o wszystkim, co im si$ ukaza!o. Jeden z nich rzek!: "W tej samej chwili, gdy spo&ywa!em nieco z tych prowiantw, zobaczy!em wielkie %wiat!o, do ktrego nic na %wiecie nie jest podobne". Drugi powiedzia!: "Zobaczy!em Boga rodz(cego si$ na %wiat, tak jak chcia!". Inny rzek!: "Widzia!em Gwiazd$ %wietlist(, ktra swym %wiat!em za'mi!a s!o"ce". Kto% inny oznajmi!: "Widzia!em cz!owieka o wygl(dzie n$dzniejszym ni& tr$dowaty, lecz o&ywia! i oczyszcza! %wiat przez sw( krew i swj niepozorny wygl(d". Kto% jeszcze inny powiedzia!: "Widzia!em jakby baranka powieszonego na drzewie +ycia; przez niego i Jego krew nadesz!o zbawienie dla wszystkich stworze" %wiata" [86]. A jeszcze kto% inny rzek!: "Widzia!em kolumn$ %wiat!a, ktra schodzi!a do wn$trza ziemi. Zmarli powstawali na jej spotkanie i oddawali jej pok!ony wychwalaj(c j( z wielk( rado%ci("7"9. Ci, ktrzy spo&yli co% z tych prowiantw, opowiadali sobie jeszcze o wielu innych rzeczach, liczniejszych od tych [wymienionych], a ka&dego dnia ich umys! wydawa! liczne pochwa!y. Wielka rado%' nasta!a w ca!ym kraju Wschodu. Dostojnicy i biedacy, kobiety i ch!opcy z ca!ego kraju mi!uj(cy Pana naszego zbierali si$ u dostojnych m$&w zwanych Magami. Przychodzili i s!uchali ich [g!osz(cych] now( i chwalebn( nauk$, tajemnice i objawienia, i [opowiadaj(cych] o wszystkim, o czym [w swej podr&y] rozmawiali byli od pierwszego dnia, gdy wyruszyli ze swego kraju do momentu, gdy z rado%ci( powrcili. Z ka&dym dniem zwi$ksza!a si$ ilo%' objawie" i wizji w wielorakich, cudownych postaciach. Wiara krzewi!a si$ przez mi!o%' do %wiadectwa Pana naszego Jezusa Chrystusa, i przez cuda, ktre czyni!o poprzez nich to Dziecko ,wiat!a, ktre im si$ ukazywa!o, tak d!ugo a& spe!ni!o we wszystkim wol$ Tego, ktry go wys!a!, i wst(pi!o w chwale na najwy&sz(

#7

wysoko%' [do] swej pierwotnej siedziby. A wiara w &ycie [wieczne] szerzy!a si$ w kraju Wschodu, w%rd tych, ktrzy [ich] s!uchali. PRZYBYCIE APOSTO.A JUDY TOMASZA720. Gdy za% przyby! tam Juda Tomasz z woli Pana naszego, ktry go wys!a!, wiara szerzy!a si$ jeszcze bardziej w%rd tych, ktrzy s!uchali, [a to] wskutek licznych cudw i znakw, ktre tam czyni! Aposto! Pana naszego, Juda Tomasz. Gdy [owi] dostojni m$&owie [tego kraju] us!yszeli, &e Juda przyby!, [87] zgodnie z tym, co powiedzia!o im ,wiat!o, ktre im si$ by!o ukaza!o, zebrali si$ i udali si$ do", by si$ z nim po!(czy' w modlitwie i wierze. Pe!ni mi!o%ci powitali Jud$ raduj(c si$ w naszym Panu. Tak&e Juda uradowa! si$ bardzo z powodu ich [spotkania]. Po kilku dniach pobytu Judy w%rd nich opowiedzieli mu, jak od pierwszego dnia zostali uznani za godnych przyj$cia daru ,wiat!a %wiata, i o ich w$drwce do Niego do Betlejem. [Opowiedzieli mu te& o] wszystkim, o czym [ich Przewodnik] z nimi rozmawia!, o objawieniach i wizjach, ktre mieli w grocie, o ich drodze powrotnej, [i o tym,] jak w swym %wietle w licznych wizjach i objawieniach towarzyszy! ich karawanie. Gdy Juda Aposto! zrozumia!, &e dar Pana naszego zosta! na nich obficie wylany - a wszyscy bracia72" byli razem zebrani - opowiedzia! im tak&e on o naszym Dawcy +ycia, o [Jego] wielkich czynach, uzdrowieniach i cudach, ktre czyni! na oczach swych Aposto!w, o wygl(dzie Jego postaci i o Jego zadziwiaj(cych formach, ktrych nie jeste%my w stanie opisa'722, [a w] ktrych ca!y czas nam si$ ukazywa!, zadziwiaj(c i wprowadzaj(c w [stan] uniesienia i w(tpliwo%ci, gdy& od dni pradawnych nigdy nikomu nic podobnego si$ nie ukaza!o. Gdy wszyscy bracia wys!uchali tego, co im Juda opowiada!, jednog!o%nie [zacz$li] wychwala' Pana Najwy&szego Majestatu poprzez Jego Syna, Wol$ +ycia Doskona!ego. Poprosili Jud$, aposto!a Pana naszego, by dopu%ci! ich [do uczestnictwa] wraz ze sob( w piecz$ci Pana naszego. Rzek! Juda: "Bracia moi! Ja rwnie& si$ raduj$, bowiem [w!a%nie] z powodu tego daru zosta!em wys!any do &ycia, po to, by nad tym, kto wierzy w &ycie i z mi!o%ci( i w prawdzie przyjmie piecz$' Pana Jezusa723 [88] Chrystusa, wrg nie zapanowa!". CHRZEST I EUCHARYSTIA. W nocy wi$c na niedziel$, o %wicie, Juda zabra! ze sob( braci ktrzy go [o to] poprosili, raduj(cych si$, &e tak&e oni b$d( mogli przyj(' piecz$' Pana naszego, i uda! si$ [z nimi] do )rd!a wody, nios(c olejek, ktry pob!ogos!awi! mwi(c: "Wielbimy ci$, tajemnico &ycia, ktra !askawie zosta!a% nam dana w olejku do namaszczenia. Chwa!a ci, tajemnico ukryta, ktra !askawie zosta!a% nam dana w olejku, do &ycia, do namaszczenia. Chwa!a ci, tajemnico ukryta, ktra zosta!a% nam dana do &ycia i przeb!agania w olejku, ktrym o%wietlasz nas i rozpraszasz ciemno%' i grzech, i przez ktrego tajemnic$ atleci724 zwyci$&aj( w walkach swych przeciwnikw. Chwa!a ci, tajemnico olejku, ktra by!a% godna wsplnoty z Chrystusem, ktr( s( koronowani zwyci$zcy w walce, i ktr( zbratana jeste% z Duchem, on za%, Duch ,wi$ty, unosi si$ nad wodami jako Jego Partnerka725. Ty mieszasz dusz$ z umys!em i odnawiasz cia!o przez narodziny [do] &ycia. Przyjd), Partnerko Pierworodnego, przyjd) Odnowicielko Ludzi poprzez narodziny [do] &ycia wiecznego. Zamieszkaj w%rd wiernych, ktrzy s( umi!owanymi Pana naszego Jezusa Chrystusa. Oczy%' ich od wszystkich skaz w ich cia!ach i u%wi$' ich. Niech b$d( dla Ciebie %wi(tyniami, w ktrych zamieszkasz, i odpoczynkiem dla Syna .aski Doskona!ej. U%wi$' ich ca!kowicie przez narodziny [do] +ycia!" I ochrzci! ich w imi$ Ojca i Syna, i Ducha ,wi$tego.

#8

A gdy wszyscy wyszli z wody, ukaza! im si$ Ch!opiec ,wiat!a Najwy&szego, ktry zst(pi! z nieba i rzek! do nich: "Pokj wam [89], wtajemniczeni we wszystkie moje tajemnice. Oto przez wasze obecne narodziny spe!ni!y si$ wszystkie wizje i objawienia, ktrych do%wiadczyli%cie od pierwszego dnia". Zl$kli si$ i padli na ziemi$, a gdy powstali, ukaza! si$ im w postaci chwalebnego i boskiego m!odzie"ca. Wzi(wszy chleb pob!ogos!awi! go, po!ama! i da!726 najpierw Judzie Aposto!owi, a potem ka&demu z nich, [po czym] rzek!: "Oto spe!nienie i znak waszych narodzin do &ycia. Odt(d na zawsze mo&ecie wierzy' w [spe!nienie] mych obietnic". Potem znik! sprzed ich oczu, lecz [po chwili] zobaczyli Go znw wst$puj(cego do nieba w niesko"czonej chwale. MODLITWA JUDY. Rzek! Juda: "Wychwalamy Twj dobroczynny majestat, Tw( jedyno%' wieloosobow( i Twoje chwalebne postacie, w ktrych nam si$ ukaza!e%, i szaty, ktre ze wzgl$du na nas przywdzia!e%, by%my my mogli przywdzia' Twj pot$&ny majestat. Ilu& imionami jeste% nazywany, cho' &adne z nich nie jest Twoim! Bowiem nikt inny tylko Ty znasz Twe wielkie imi$ i Twj majestat, i Twego Ojca wysokiego. Ze wzgl$du na nas przybiera!e% wszystkie te postacie, [w ktrych] si$ [nam] ukazywa!e%, by%my Ci$ mogli pozna', umi!owa!e% nas bowiem w swej wielkiej !asce, ktra [zawsze] by!a nad nami. Wszystko, co uczynili przeciw Tobie ci, ktrzy Ci$ ukrzy&owali, za nas przecierpia!e%. Cho' by!e% wywy&szony ponad wszystkie cierpienia b$d(c z rodu Tego, ktry nie cierpi, [zrobi!e% to,] by%my przez Tw( !ask$ zostali zbawieni. Dla nas wszystko wycierpia!e% i wszystko znios!e%, Ty% jest bowiem naszym Or$downikiem, naszym Przewodnikiem, naszym ,wiat!em i naszym Dawc( +ycia. Dzi$ki Tobie mamy wszystko, poniewa& w Ciebie uwierzyli%my, a da!e% nam [to] w pe!ni przez ufno%' Twej mi!o%ci do nas, bo wszystko dla nas przecierpia!e%". Wszyscy nowi uczniowie S!owa +ycia w wielkiej rado%ci zawtrowali w tych s!owach: "Cze%' (Ci) oddajemy, b!ogos!awimy i wyznajemy [90] Twj niewypowiadalny ludzkimi ustami Majestat, bowiem jeste%my od niego s!absi. (Wyznajemy) Twoje wielkie ,wiat!o, ktre za Tw( przyczyn( wzesz!o nad nasz( s!abo%ci(. Przez Tw( !ask$ uczyni!e% nas godnymi wsp!udzia!u z Tob( w &yciu wiecznym". Raduj(c si$ wyznaniem, modlitw( i wizjami Pana naszego wielu braci z dnia na dzie" wzmacnia!o si$ w wierze. HEROLDZI S.OWA. Rzek! do nich Juda: "Bracia moi! Spe!niajmy odt(d przykazanie Pana naszego, ktry nam powiedzia!: Id)cie na ca!y %wiat i g!o%cie me pos!anie727. Odt(d, bracia moi, b(d)cie i wy heroldami S!owa, tak jak my, [Aposto!owie]. Skoro tak&e wy otrzymali%cie dar Pana naszego, id)cie wsz$dzie i wy, i rozg!aszajcie ka&demu szczodrze dar naszego ,wiat!a i naszego Dawcy +ycia". Rozeszli si$ [wi$c] stamt(d na wszystkie strony i g!osili z pe!n( mi!o%ci( przyj%cie Pana naszego Jezusa Chrystusa, syna Pana Wszechw!adnego. Tak&e oni czynili niewypowiadalne ludzkimi ustami cuda i uzdrowienia w imi$ Pana naszego i przez Ducha ,wi$tego, ktry jako dar Pana naszego zosta! na nich obficie wylany. G!osili wiar$ prawdy nauczaj(c i mwi(c ka&demu tak: "Uciekajcie od ciemno%ci. Zmierzajcie do %wiat!a, ktre nie przemija, tak by%cie mogli &y' i by%cie w dniu ostatnim znale)li schronienie pod skrzyd!ami Pana naszego Jezusa, naszego wielkiego Dawcy +ycia i naszej Ucieczki, przed strasznym wyrokiem ognia, ktry przyjdzie nagle, by oczy%ci' ca!( ziemi$ od grzechu, ktry na niej podst$pnie zapanowa!. Wy jednak dzi$ki wierze b$dziecie mogli uratowa' si$ od spalenia w ogniu. Zaznacie spoczynku, ktry jest przygotowany dla wszystkich wybranych i wiernych, ktrzy uwierzyli w Dziecko Doskona!ego ,wiat!a, w &ycie wieczne i w krlestwo Pana Jezusa Chrystusa, Syna Pana Wszech%wiata i w Jego najwy&szy Majestat. [Wejdziecie] do Jego nowego %wiata, do Jego ,wiat!a Najwy&szego i wielkiego, ktre nigdy nie przemija [9#] i do Jego b!ogos!awionego odpoczynku, by spocz(' na wieki wiekw. Amen i amen". Sko"czy!a si$ Opowie%' o Magach i ich darach.

#9