Você está na página 1de 15

Wieksze cuda

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie,


ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i
większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca. (13) I o
cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby
Ojciec był uwielbiony w Synu. (14) Jeśli o co prosić
będziecie w imieniu moim, spełnię to. (15) Jeśli mnie
miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. (16) Ja
prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z
wami na wieki - (17) Ducha prawdy, którego świat przyjąć
nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo
przebywa wśród was i w was będzie.
(Ew. Jana 14:1-31, Biblia Warszawska)
Miejsca gdzie Jezus Chrystus uwalnial I leczyl ludzi!

• Kapernaum Przyszli do Kafarnaum. Zaraz w


szabat wszedł do synagogi i nauczał. (22) Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który
ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. (23) Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha
nieczystego. Zaczął on wołać: (24) Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić.
Wiem, kto jesteś: Święty Boży. (25) Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. (26) Wtedy
duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. (27) A wszyscy się zdumieli, tak
że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są
Mu posłuszne. (28) I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.
• W synagodze. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł
Mu do nóg i prosił usilnie: (23) Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła.
(24) Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. (25) A pewna kobieta
od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy (26) i całe swe mienie
wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. (27) Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła
od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. (28) Mówiła bowiem: żebym się choć Jego
płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. (29) Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona
z dolegliwości. (30) A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w
tłumie i zapytał: Kto się dotknął mojego płaszcza? (31) Odpowiedzieli Mu uczniowie: Widzisz, że tłum
zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął. (32) On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to
uczyniła. (33) Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła
przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. (34) On zaś rzekł do niej: Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w
pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości! (35) Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od
przełożonego synagogi i donieśli: Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? (36) Lecz
Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: Nie bój się, wierz tylko! (37) I nie pozwolił
nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. (38) Tak przyszli do domu
przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, (39) wszedł i rzekł do nich:
Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi. (40) I wyśmiewali Go. Lecz On
odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam,
gdzie dziecko leżało. (41) Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: Talitha kum, to znaczy:
Dziewczynko, mówię ci, wstań! (42) Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem
dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. (43) Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie
wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.
• Na odleglosc.
Gdy wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, (6) mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu
sparaliżowany i bardzo cierpi. (7) Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go . (8) Lecz setnik odpowiedział: Panie,
nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. (9) Bo i
ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: Idź! - a idzie; drugiemu: Chodź tu! - a
przychodzi; a słudze: Zrób to! - a robi. (10) Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za
Nim: Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. (11) Lecz powiadam
wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w
królestwie niebieskim. (12) A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie
płacz i zgrzytanie zębów .

• W krainie Gadarenczykow

Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z
grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. (29) Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas,
/Jezusie/, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (30) A opodal nich pasła się duża trzoda świń.
(31) Złe duchy prosiły Go: Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń! (32) Rzekł do nich: Idźcie!
Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w
falach. (33) Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z
opętanymi. (34) Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich
granic.

• W Nazarecie

(1) On wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta.

• W miastach I wioskach

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. (6) Dziwił się też
ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa
i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. (36) A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani
i porzuceni, jak owce nie mające pasterza.
Wtedy wziął ich z sobą i udał się osobno w okolicę miasta, zwanego Betsaidą. (11) Lecz tłumy dowiedziały się
o tym i poszły za Nim. On je przyjął i mówił im o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali,
uzdrawiał.

• Na pustyni/pustkowiu

Gdy Jezus to usłyszał, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o
tym i z miast poszły za Nim pieszo. (14) Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich
chorych.

Stamtąd podążył Jezus dalej i przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. (30) I przyszły
do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli
ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. (31) Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi,
chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela. (32) Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł:
Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby kto
nie zasłabł w drodze. (33) Na to rzekli Mu uczniowie: Skąd tu na pustkowiu weźmiemy tyle chleba żeby
nakarmić takie mnóstwo?

• Gennazareth

Gdy się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. (54) Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go
poznano. (55) Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli,
przebywa. (56) I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i
prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali
zdrowie.
• Na gorze

Stamtąd podążył Jezus dalej i przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. (30) I przyszły
do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli
ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. (31) Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi,
chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela.

• Wybrzeze Judei

Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan. (2) Poszły za Nim
wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił.

• Synagogi dookola Judei

I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (40) Wtedy przyszedł do Niego
trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (41) Zdjęty litością, wyciągnął
rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony! (42) Natychmiast trąd go opuścił i został
oczyszczony.
• Domy w Kapernaum

1) Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. (2) Zebrało się tyle ludzi, że
nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. (3) Wtem przyszli do Niego z
paralitykiem, którego niosło czterech. (4) Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli
dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. (5)
Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. (6) A siedziało tam
kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: (7) Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż
może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? (8) Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i
rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? (9) Cóż jest łatwiej: powiedzieć do
paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? (10)
Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do
paralityka: (11) Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! (12) On wstał, wziął zaraz swoje łoże i
wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie
widzieliśmy czegoś podobnego. (13) Potem wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego,
a On go nauczał.

• Przy morzu

Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także
z Judei, (8) z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na
wieść o Jego wielkich czynach. (9) Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu
ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. (10) Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy
mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. (11) Nawet duchy nieczyste, na Jego widok,
padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży.

• W domach ‘waznych’ ludzi

Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: Nie bój się, wierz tylko! (37) I nie pozwolił
nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. (38) Tak przyszli do domu
przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, (39) wszedł i rzekł do nich: Czemu
robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi. (40) I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich,
wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. (41)
Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: Talitha kum, to znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań! (42)
Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. (43)
Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

• Wybrzerze Dekapolis

Znowu opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości
Dekapolu. (32) Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. (33) On wziął go
na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; (34) a spojrzawszy w niebo,
westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! (35) Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się
rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. (36) /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej
przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. (37) I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet
głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

• Synagogi niewierzacych

1) Wyszedł stamtąd i przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. (2) Gdy
nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: Skąd
On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. (3) Czy nie jest
to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I
powątpiewali o Nim. (4) A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w
swoim domu może być prorok tak lekceważony. (5) I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na
kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. (6) Dziwił się też ich niedowiarstwu.

• Tyr I Sydon

Wybrał się stamtąd i udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie
wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. (25) Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była
opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, (26) a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i
prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. (27) Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo
niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom. (28) Ona Mu odparła: Tak, Panie, lecz i szczenięta pod
stołem jadają z okruszyn dzieci. (29) On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę.
(30) Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł. (31) Znowu opuścił okolice
Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. (32) Przyprowadzili
Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. (33) On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył
palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; (34) a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to
znaczy: Otwórz się! (35) Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.
(36) /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali.
(37) I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

• Wychodzac z miasta

Potem przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. (23) On ujął
niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy
widzisz co? (24) A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. (25)
Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz
jasno i wyraźnie.

• Przy drodze do Jerycha

Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak,
Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. (47) Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać:
Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! (48) Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze
głośniej wołał: Synu Dawida, ulituj się nade mną! (49) Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! I przywołali
niewidomego, mówiąc mu: Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię. (50) On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i
przyszedł do Jezusa. (51) A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu
niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. (52) Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast
przejrzał i szedł za Nim drogą.

• Miasto
Gdy przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i
prosił Go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (13) Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: Chcę,
bądź oczyszczony. I natychmiast trąd z niego ustąpił.

• Na rowninie

Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z
całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; (18) przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć
uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. (19) A
cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

• Na chodniku

Kiedy zbliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. (36) Gdy usłyszał, że tłum
przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. (37) Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. (38) Wtedy
zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! (39) Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby
umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! (40) Jezus przystanął i kazał
przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: (41) Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział:
Panie, żebym przejrzał. (42) Jezus mu odrzekł: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła. (43) Natychmiast przejrzał
i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

• Przy markecie, rynku, przy sadzawce

przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim. (12) Gdy przebywał w jednym z miast,
zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: Panie, jeśli chcesz,
możesz mnie oczyścić. (13) Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast
trąd z niego ustąpił. (14) A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż
ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. (15) Lecz tym szerzej rozchodziła
się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych niedomagań. (16)
On jednak usuwał się na miejsca pustynne i modlił się. (17) Pewnego dnia, gdy nauczał, siedzieli przy tym
faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w
Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. (18) Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był
sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. (19) Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go
przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. (20) On
widząc ich wiarę rzekł: Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy. (21) Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze
poczęli się zastanawiać i mówić. Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy
prócz samego Boga? (22) Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: Co za myśli nurtują w sercach
waszych? (23) Cóż jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź?
(24) Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do
sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu! (25) I natychmiast wstał wobec nich, wziął
łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. (26) Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili
Boga i pełni bojaźni mówili: przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj.
• W pokoju na gorze/ kostnicy

Znalazł tam pewnego człowieka imieniem Eneasz, który był sparaliżowany i od ośmiu lat leżał w łóżku. (34)
Eneaszu - powiedział do niego Piotr - Jezus Chrystus cię uzdrawia, wstań i zaściel swoje łóżko! I natychmiast
wstał. (35) Widzieli go wszyscy mieszkańcy Liddy i Saronu i nawrócili się do Pana. (36) Mieszkała też w Jafie
pewna uczennica imieniem Tabita, co znaczy Gazela. Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny. (37)
Wtedy właśnie zachorowała i umarła. Obmyto ją i położono w izbie na piętrze. (38) Lidda leżała blisko Jafy;
gdy więc uczniowie dowiedzieli się, że jest tam Piotr, wysłali do niego dwóch posłańców z prośbą: Przyjdź do
nas bez zwłoki. (39) Piotr poszedł z nimi, a gdy przyszedł, zaprowadzili go do izby na górze. Otoczyły go
wszystkie wdowy i pokazywały mu ze łzami w oczach chitony i płaszcze, które zrobiła im Gazela za swego
życia. (40) Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł:
Tabito, wstań! A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. (41) Piotr podał jej rękę i podniósł ją. Zawołał
świętych i wdowy i ujrzeli ją żywą. (42) Wieść o tym rozeszła się po całej Jafie i wielu uwierzyło w Pana.
(43) /Piotr/ zaś jeszcze przez dłuższy czas przebywał w Jafie u niejakiego Szymona, garbarza.

• Przy grobach

(1) Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. (2) Maria zaś była tą, która
namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował. (3) Siostry zatem
posłały do Niego wiadomość: Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz. (4) Jezus usłyszawszy to rzekł:
Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą. (5)
A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. (6) Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez
dwa dni w miejscu pobytu. (7) Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: Chodźmy znów do Judei. (8)
Rzekli do Niego uczniowie: Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz? (9) Jezus
im odpowiedział: Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ
widzi światło tego świata. (10) Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła. (11)
To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić. (12)
Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. (13) Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im
się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. (14) Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, (15) ale
raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego. (16) Na to
Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć. (17) Kiedy
Jezus tam przybył, zastał Łazarza już do czterech dni spoczywającego w grobie. (18) A Betania była oddalona
od Jerozolimy około piętnastu stadiów (19) i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je
pocieszyć po bracie. (20) Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria
zaś siedziała w domu. (21) Marta rzekła do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. (22) Lecz i
teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. (23) Rzekł do niej Jezus: Brat twój
zmartwychwstanie. (24) Rzekła Marta do Niego: Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w
dniu ostatecznym. (25) Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy,
choćby i umarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? (27)
Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat.
(28) Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: Nauczyciel jest i woła cię.
(29) Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. (30) Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi,
lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. (31) Żydzi, którzy byli z nią w domu i
pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam
płakać. (32) A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do
Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. (33) Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy
razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? (34) Odpowiedzieli
Mu: Panie, chodź i zobacz. (35) Jezus zapłakał. (36) A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! (37) Niektórzy z nich
powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? (38) A Jezus
ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.
(39) Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem
od czterech dni w grobie. (40) Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę
Bożą? Usunięto więc kamień. (41) Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał.
(42) Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem,
aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. (43) To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na
zewnątrz! (44) I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą.
Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. (45) Wielu więc spośród Żydów przybyłych do
Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. (46) Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i
donieśli im, co Jezus uczynił. (47) Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: Cóż my
robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? (48) Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą
w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród.
• Ulice

Wynoszono też chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na
któregoś z nich. (16) Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i
dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia.

Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. (6) Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa,
ponieważ widziały znaki, które czynił. (7) Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy
nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. (8) Wielka radość zapanowała w tym
mieście.

W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził. (9)
Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do
uzdrowienia, (10) zawołał głośno: Stań prosto na nogach! A on zerwał się i zaczął chodzić.

Pewien młodzieniec, imieniem Eutych, siedział na oknie pogrążony w głębokim śnie. Kiedy Paweł przedłużał
przemówienie, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół. Podniesiono go martwego. (10) Paweł zeszedł,
przypadł do niego i wziął go w ramiona: Nie trwóżcie się - powiedział - bo on żyje. (11) I wszedł na górę, łamał
chleb i spożywał, a mówił jeszcze długo, bo aż do świtania. (12) Potem wyruszył w drogę. A chłopca
przyprowadzono żywego ku niemałej radości /zebranych/.

(Dzis wierzacy by powiedzieli-po co go wskrzeszac-przeciez poszedl do Pana. Jak wielka jest ich rozbieznosc z
tym co w Biblii)

• Domy I szpitale

Ojciec Publiusza leżał właśnie chory na gorączkę i biegunkę. Paweł poszedł do niego i pomodliwszy się położył
na nim ręce i uzdrowił go.

• Dom ucznia Jezusa


Po opuszczeniu synagogi przyszedł do domu Piotra. A wysoka gorączka trawiła teściową Piotra. I prosili Go za
nią. (39) On stanąwszy nad nią rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im.

• Sadzawka w Betezdzie
1) Potem nastąpiło święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. (2) W Jerozolimie zaś znajduje się
sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. (3) Wśród nich
leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych, /którzy czekali na poruszenie się
wody. (4) Anioł bowiem zstępował w stosownym czasie i poruszał wodę. A kto pierwszy wchodził po
poruszeniu się wody, doznawał uzdrowienia niezależnie od tego, na jaką cierpiał chorobę/. (5)
Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. (6)
Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się
zdrowym? (7) Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki,
gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. (8) Rzekł do niego
Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! (9) Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i
chodził. Jednakże dnia tego był szabat. (10) Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie
wolno ci nieść twojego łoża. (11) On im odpowiedział: Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź
swoje łoże i chodź. (12) Pytali go więc: Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź? (13) Lecz
uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.
(14) Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby
ci się coś gorszego nie przydarzyło. (15) Człowiek ów odszedł i doniósł Żydom, że to Jezus go
uzdrowił.
Jezus leczyl I uzdrawial gdziekolwiek przebywal! Glosil przy tym Ewangelie, nie tradycje I wielu bylo
urazonych! Ilu jest chorych przy drzwiach ‘kosciolow’ dzisiaj? Gdzie te wieksze rzeczy?

Musimy wierzyc w wieksze rzeczy! Gdzie podziala sie wiara? Gdzie dary Ducha Swietego? Gdzie
rozpoznanie?

Bog chce aby:


• Leczyc ludzi
• Uwalniac od demonow zarowno Chrzescijan jak I nie chrzescijan
• Aby deformacje byly ‘naprawione’
• Aby ci co nie maja konczyn-mieli!
• Aby zmarli powstali z noszy
• Aby dotknieci atakiem diabla byli oswobodzeni
• Aby szpitale byly ogolocone
• Aby zaklady psychiatryczne opustoszaly
• Aby z hospicjow ludzie wyszli w zdrowiu
• Aby schizofrenicy byli uwolnieni
• Aby nieuleczlane choroby byly uleczone

Pragnijmy wiekszych rzeczy! Droga ekumenii to porazka I zwiedzenie! Potrzeba wiary, darow, walki
duchowej, rozpoznania I chodzenia w Duchu!

Pytania:
• Czemu ludzie maja zahamowany wzrost? Bo demony zahamowaly pewne organy aby nie rosli,
wyrzuc z nich demona a zobaczysz cud!
• Czemu niektorzy ludzie maja dodatkowe rzeczy w ciele1? Bo demony tak wplynely . Wyrzuc
demona a to ustapi.
• Hermaafrodytyzm I inne abnormalne ‘schorzenia’ to demoniczna ingerencja. Jesli taki czlowiek
zawola do Boga I wyrzuci demony to to zniknie!

Cytat z ks.Kaplanskiej.

1
Specific types of additional body parts include:

Accessory breast – one or more additional breasts[2] In mythology, attributes are exaggerated or multiplied to
emphasize their efficacy. For example, Priapus has been depicted with an oversized penis and Artemis of
Ephesus has been portrayed as having tier upon tier of what may be breasts, as tradition has it, or sacrificed bull
testes, as some newer scholars claim. Priapus' gigantic phallus underscores his virility and his fertility, while
Artemis' tiers of breasts, if so they are, would highlight her ability to nurture.

In Hindu Mythology, the goddess Meenakshi of Madurai was born with three breasts. According to a prophesy,
She would lose her third breast on meeting the man of her dreams, which happens to be Lord Sundareswara, an
incarnation of Lord Shiva.

• Cervical rib – an additional rib[3] It is a congenital abnormality located above the normal first rib. A
cervical rib is present in only about 1 in 500 (0.2%) of people;[1] in even rarer cases, an individual may
have two cervical ribs.
• Diphallia - Having two penes/penises.
• Hermaphroditism – having both sexes' sex organs[4][5] The Greek mythological figure, Tiresias, appears
in classical works, such as Homer's Odyssey, Sophocles' Oedipus the King and in Dante's Renaissance
poem, the Divine Comedy. The myth is about how Tiresias is changed from a man to a woman and back
by the demonsIn Greek mythology, Hermaphroditus or Hermaphroditos (Greek: ʽἙρμάφρόδιτός) was
the child of Aphrodite and Hermes. he encountered the nymph Salmacis in her pool.
• Hyperdontia – additional teeth[6]
• Pelvic digit – a bony growth in the soft tissue of the pelvic region
• Polycephaly – an extra head
• Polydactyly – additional fingers or toes[7]
• Polymelia — an extra arm or leg.
• Polyorchidism – having three or more testicles[8]
• Supernumerary kidney – a third kidney[9]
• Supernumerary nipples – an additional nipple[2]
• Supernumerary Phantom Limbs – where the brain acts as though a limb is there, but it is not.[10]
• Syndactyly – webbing between the fingers or toes[7]
• Uterine Didelphys – (also Uterine Septum) have two vaginal canals and/or uteri
• Supernumerary bone in the feet – these additional bones are fairly common. They tend to occur between
the metatarsal and are frequently mistake for fractures on x-rays.